Sport.pl

Falubaz wygrał w deszczu i jest wiceliderem PGE Ekstraligi

CeKon
24.07.2017 21:46
A A A
Jarosław Hampel

Jarosław Hampel (Kacper Kubiak)

Żużlowcy Ekantor.pl Falubazu Zielona Góra wygrali kolejny ekstraligowy mecz. Mało jednak brakowało, by spotkanie z GKM-em Grudziądz znów zostało odwołane. Deszcz kolejny raz przeszkadzał obu zespołom. Udało się jednak rozegrać regulaminowe osiem wyścigów, stąd nietypowy wynik spotkania 31:17.

Drużyny z Zielonej Góry i Grudziądza mają w tym sezonie wyjątkowego pecha do pogody. Mecz miały rozegrać ponad trzy miesiące temu, w pierwszej serii PGE Ekstraligi. Deszcz sprawił, że spotkanie trzeba było odwołać. Za drugim razem też się nie udało. Trzecie podejście wyznaczono na poniedziałkowy wieczór. Prognozy znów były kiepskie. I sprawdziły się. Deszcz padał już przed meczem, ale opady były na tyle słabe, że nie zrobiły „krzywdy” nawierzchni, po której żużlowcy bezpiecznie mogli się ścigać prawie do połowy spotkania. Kłopoty zaczęły się po piątym wyścigu, wtedy padało już dość solidnie. Sędzia zawodów szybko prowadził spotkanie, zrezygnował z przerwy po siódmej gonitwie po to, by żużlowcom udało się rozegrać przynajmniej osiem biegów. Zgodnie z regulaminem tyle wystarczy, by zaliczyć wynik meczu w sezonie zasadniczym. Arbiter pozwolił zawodnikom na wyjazd do następnego wyścigu. Tuż po starcie przewrócił się Jacob Thorssell. Wtedy tor był już bardzo mokry, a deszcz lał coraz mocniej. Sędzia nie miał wątpliwości, szybko podjął słuszną decyzję o przerwaniu rywalizacji.

Zielonogórzanie wygrali wyraźnie. Byli zdecydowanym faworytem w starciu z jednym z najsłabszych ekstraligowych zespołów, dlatego każdy inny wynik, jak pewne zwycięstwo Falubazu byłby niespodzianką. Gospodarze po dwóch wyścigach prowadzili już 9:3. Później żużlowcy GKM-u na chwilę zatrzymali ofensywę miejscowych, ale w piątej gonitwie po raz drugi w meczu polegli podwójnie. Podobnie było w ostatniej odsłonie pojedynku. Obok Piotra Protasiewicza świetnie pojechał junior Falubazu Alex Zgardziński. W pierwszym łuku zdecydowanie zaatakował dwójkę rywali – Antonio Lindbäcka i jadącego w rezerwie taktycznej Krzysztofa Buczkowskiego. Długo odpierał ich ataki, ale na ostatnim okrążeniu uzyskał sporą przewagę.

– Trzeba powtarzać takie wyniki, mam nadzieję, że tak się stanie już niebawem – mówił Alex Zgardziński, który w PGE Ekstralidze zadebiutował na konferencji prasowej. Bo pozostałe dwa starty też miał udane. – Cieszę się, że Aleks zdobył tak dużo punktów – chwalił swojego zawodnika Marek Cieślak, trener Falubazu. – Mam nadzieję, że nie był to jego jedyny tak dobry występ.

– Wiedzieliśmy, że prognozy są złe, dlatego staraliśmy się szybko ratować wynik – mówił Robert Kempiński, szkoleniowiec GKM-u. – Nie udało się, bo rezerwa taktyczna nic nie dała. Tak bywa. A później wygrał deszcz.

Zielonogórska drużyna odrobiła już wszystkie ligowe zaległości. Awansowała na drugie miejsce w tabeli. Kolejny mecz przed Falubazem już w niedzielę 30 lipca. Wicelidera rozgrywek czeka wyjazdowa potyczka z Włókniarzem Częstochowa.

EKANTOR.PL FALUBAZ ZIELONA GÓRA – MR GARDEN GKM GRUDZIĄDZ 31:17

Falubaz: Jarosław Hampel 6 (3,3), Jacob Thorssell 2 (1,1), Patryk Dudek 4+1 bonus (2,2*), Jason Doyle 3 (0,3), Piotr Protasiewicz 8 (2,3,3), Sebastian Niedźwiedź 2+1 (2*,d), Alex Zgardziński 6+2 (3,1*,2*).

GKM: Antonio Lindbäck 2 (2,w,u), Krystian Pieszczek 1 (0,1,-), Krzysztof Buczkowski 6 (3,2,1), Rafał Okoniewski 2 (1,1), Artem Łaguta 5 (3,2), Kamil Wieczorek 1 (1,u), Dawid Wawrzyniak 0 (0,0).

W pierwszym meczu: 47:43. Punkt bonusowy: Ekantor.pl Falubaz.

PRZEBIEG MECZU

1. wyścig: Hampel, Lindbäck, Thorssell, Pieszczek – 4:2

2. wyścig: Zgardziński, Niedźwiedź, Wieczorek, Wawrzyniak – 5:1 (9:3)

3. wyścig: Buczkowski, Dudek, Okoniewski, Doyle – 2:4 (11:7)

4. wyścig: Łaguta, Protasiewicz, Zgardziński, Wawrzyniak – 3:3 (14:10)

5. wyścig: Doyle, Dudek, Pieszczek, Lindbäck (w) – 5:1 (19:11)

6. wyścig: Protasiewicz, Buczkowski, Okoniewski, Niedźwiedź (d) – 3:3 (22:14)

7. wyścig: Hampel, Łaguta, Thorssell, Wieczorek (u) – 4:2 (26:16)

8. wyścig: Protasiewicz, Zgardziński, Buczkowski, Lindbäck (u) – 5:1 (31:17)

TABELA PGE EKSTRALIGI

1. Sparta Wrocław                10            18            +69

2. Falubaz Zielona Góra    10            17            +24

3. Stal Gorzów                        10            16            +46

4. Unia Leszno                        10            16            +74

5. ROW Rybnik                       10            8            -24

6. Włókniarz Częstochowa 10            7            -70

7. GKM Grudziądz                 10            6            -69

8. Get Well Toruń                   10            4            -50

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX