Australijski skrzydłowy i amerykański obrońca na dwa lata w Stelmecie

Australijski skrzydłowy David Barlow i rzucający obrońca Adrian Oliver z USA na dłużej związali się ze Stelmetem Zielona Góra. - To nie jest jeszcze skład do końca zamknięty, podstawowa kadra będzie liczyła 14 zawodników - powiedział prezes zielonogórskiego klubu Rafał Czarkowski.
Niespełna 30-letni Barlow (205 cm, 97 kg) może występować na pozycjach niskiego i silnego skrzydłowego. Przez ostatnie dwa sezony grał w barwach hiszpańskiego klubu UCAM Murcia, a w 2012 roku wystąpił na igrzyskach olimpijskich z reprezentacją Australii. W minionym sezonie, grając średnio 22,4 min, zdobywał 6,5 pkt. Zanim Australijczyk trafił do silnej ligi ACB, grywał przez kilka lat w barwach Sardingham Sabres, Sydney Kings oraz Melbourne Tigers. W sezonie 2007/2008 zdobywał dla Tygrysów średnio 16,6 pkt i 5 zbiórek i pomógł im w wywalczeniu mistrzostwa Australii.

Oliver (193 cm, 93 kg) to 25-letni rzucający obrońca, urodzony w Modesto (Kalifornia). W 2011 roku zagrał w ledwie trzech meczach Arisu B.C. (Grecja), na koncie ma także występy w Reno Bighorns (D-League).

Zobacz, jak na parkiecie prezentuje się Adrian Oliver:



Obaj koszykarze podpisali ze Stelmetem dwuletnie kontrakty, przy czym kontrakt Oliviera prezes Czarkowski nazwał otwartym. - Przez ostatni rok nigdzie nie grał, dlatego dajemy sobie furtkę, że możemy umowę rozwiązać w każdej chwili - mówił podczas konferencji prasowej. Dodawał, że to rozgrywający, który woli rzucać i raczej nie będzie miał tylu asyst co Łukasz Koszarek.



- Powoli kończymy już budowę składu. Ta kadra jest szeroka, wszyscy wiemy dlaczego. To nie jest jeszcze skład do końca zamknięty, podstawowa kadra będzie liczyła 14 zawodników. Nie da się takiej liczby wpisać do składu, mamy tego świadomość, ale potrzebujemy szerokiej ławki. Takie były założenia, o tym informowaliśmy wielokrotnie. Musimy zabezpieczyć się przed kontuzjami czy słabszą formą zawodników - mówił Czarkowski.

Dziennikarze pytali prezesa, czy nie przydałby się w składzie klasyczny center. - Według mnie koszykówka zmienia się tak mocno, że w tej chwili bardziej potrzebni są wysocy i dynamiczni zawodnicy, bardziej wszechstronni niż klasyczni środkowi. Jeśli znajdziemy zawodnika, który nada się na tę pozycję, bardzo możliwe, że z takiej okazji skorzystamy.

- A chciałby pan prezes Hrycaniuka u siebie? - zapytaliśmy wprost o ostatnie plotki. Prezes westchnął głęboko i odparł: - Chyba tak. Chciałbym... czemu nie? To zawodnik, który ma doświadczenie euroligowe i wiele razy nas skaleczył - tłumaczył Czarkowski. Zaznaczał jednak w swoim stylu, że dopóki Hrycaniuk nie ma umowy, może być zawodnikiem każdego klubu. - Jeżeli weźmiemy Hrycaniuka, Kowalskiego czy Toma Jonesa, to na pewno o tym poinformujemy - żartował. - Tom Jones? To jeszcze nam zaśpiewa - ripostowali reporterzy.

STELMET ZIELONA GÓRA 2013/2014

trenerzy: Mihailo Uvalin, Andrzej Adamek, Artur Gronek;

koszykarze: Russell Robinson (USA), Craig Brackins (USA), Christian Eyenga (Kongo), Richard Thomas Guinn (USA), David Barlow (Australia), Adrian Oliver (USA), Łukasz Koszarek, Kamil Chanas, Aaron Cel, Przemysław Zamojski, Marcin Sroka, Mantas Cesnauskis, Maciej Kucharek, Filip Matczak (?).