Sport.pl

Awantura w Decinie: Uvalin i Hodge wyrzuceni z boiska, klęska sromotna

Występ w towarzyskim turnieju w Czechach - najważniejsza próba przed ligą - zakończył ostrym sporem trenera i lidera Stelmetu Zielona Góra z sędziami. Szkoleniowiec Mihailo Uvalin i rozgrywający Walter Hodge zostali pokarani dwoma przewinieniami technicznymi i na tym skończył się ich udział w meczu, który zielonogórzanie przegrali z gospodarzami imprezy 77:100.
Gra w tym spotkaniu od początku nie układała się po myśli drużyny z Zielonej Góry. Po pierwszej połowie jeszcze nie zanosiło się na klęskę (44:35). Jednak później trafił się fragment, w którym zielonogórzanie tracili do czeskiej ekipy aż 30 punktów.

Niemniej walka jeszcze rozgorzała! Tyle że nie na płaszczyźnie zwyczajowego spotkania towarzyskiego dwóch koszykarskich drużyn. Walter Hodge i szkoleniowiec Mihailo Uvalin nie zdzierżyli i ostro wykładali swoje racje w różnicy zdań z arbitrami meczu. Posypały się kary. Trener po dwóch faulach technicznych musiał opuścić swój punkt dowodzenia. Hodge z tego samego powodu nie mógł kontynuować gry. A już bez udziału fauli technicznych dało się zauważyć, że Quinton Hosley raczej nie złapał dobrej chemii ze szkoleniowcem. W sobotni wieczór występował - jak na takiego asa basketu - krótko i marnie, zresztą w piątek też nie oczarował. W 14 minut popełnił pięć przewinień i odpadł z dalszej rywalizacji. A w niej Stelmet nie miał szans z BK Decin; jest to niespodzianka, bo czeska drużyna przegrała dwa wcześniejsze mecze turnieju.

Ostatni tydzień przed ligą to chyba nie będzie w zielonogórskiej ekipie sielski czas...

BK DECIN - STELMET ZIELONA GÓRA 100:77

STELMET: Hodge 17, Stević 16, Cesnauskis 10, Jones 9, Chanas 8, Hosley 6, Stelmach 4, Sroka 4, Lopicić 3, Łapeta 0, Matczak 0.

Więcej o: