Sport.pl

Marcin Flieger: Chciałem zostać w Zastalu, ale nie otrzymałem propozycji

Po trzech latach gry w zielonogórskim Zastalu Marcin Flieger zmienia barwy klubowe. Koszykarz przenosi się do Wrocławia, będzie zawodnikiem pierwszoligowego Śląska Wrocław.
Były już rozgrywający Zastalu ma wrocławianom pomóc w awansie do ekstraklasy. Ma więc w nowej drużynie pełnić podobną rolę do tej, jaką pełnił w zielonogórskim zespole, gdy ten grał jeszcze na zapleczu Tauron Basket Ligi. Wtedy Marcin Flieger był jednym niezwykle stabilnym filarem ekipy zastalowców. Gra na szczycie najwyższej klasy rozgrywek okazała się jednak dla niego zbyt dużym wyzwaniem. - W Zielonej Górze spędziłem trzy sezony i na pewno nie był to dla mnie okres stracony - powiedział Marcin Flieger. - Przeżyłem tu wiele wspaniałych chwil, które związane są z awansem do Tauron Basket Ligi oraz wywalczeniem przed kilkoma tygodniami brązowego medalu. Zawsze będę dobrze wspominał grę w Zastalu i atmosferę, jaka towarzyszyła meczom w hali przy Szafrana, a później w hali CRS. Przy tej okazji dziękuję za wsparcie, którego mi i drużynie zawsze udzielali zielonogórscy kibice. Nie ukrywam, że chciałem nadal być zawodnikiem Zastalu, ale nie otrzymałem propozycji przedłużenia kontraktu. Muszę myśleć o swojej karierze, dlatego zdecydowałem się podpisać kontrakt z nowym klubem.

- To przebojowy rozgrywający, bardzo pewny siebie - mówił dla Sportowych Faktów o swoim nowym zawodniku Maciej Zielński, prezes sekcji koszykówki Śląska i ikona wrocławskiego klubu. - Jest silny fizycznie, dynamiczny, potrafi zdobyć punkty po wejściu pod kosz, jak i zza linii 6,75 m. Po dwóch sezonach u boku Waltera Hodge'a, którego był wartościowym zmiennikiem, jesteśmy pewni, że będzie czołową postacią nie tylko naszego zespołu, ale i całej pierwszej ligi.

Więcej o: