Sport.pl

Gest Waltera z paragrafu: od 2 tys. zł do 3 miesięcy dyskwalifikacji

Arbiter dyscyplinarny Polskiej Ligi Koszykówki ukarał lidera Zastalu Zielona Góra za obraźliwy gest w stronę kibiców Czarnych Słupsk. Kara jest finansowa. Liga nie ujawnia kwoty, ale z regulaminu dyscyplinarnego PLK wynika, że chodzi o minimum 2 tys. zł i maksymalnie 10 tys. zł.
ZIELONAGÓRA.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, HEJ!

W skrajnym wypadku Walter Hodge mógł z paragrafu 20. zostać nawet zdyskwalifikowany na trzy miesiące. Na szczęście dla Zastalu arbiter dyscyplinarny mec. Sławomir Wasilewski orzekł karę finansową, od której zielonogórski gracz może się odwołać w ciągu 7 dni.

Dlaczego PLK trzyma kwotę w tajemnicy, skoro mogłaby stać się przestrogą dla innych zawodników? - Po prostu taką mamy politykę. Nie informujemy o kwotach, ani w ogóle o karach w naszych komunikatach. Na szczęście nie ma ich dużo - w tym sezonie ledwie kilka - mówi nam Adam Romański, dyrektor ligi ds. sportowych i PR. Łatwo się domyślić, że w wypadku Hodge'a sprawa jest niezręczna nie tylko dla koszykarza i zielonogórskiego klubu, ale także dla samej PLK. Wszak ledwie kilkanaście dni temu as Zastalu odebrał nagrodę za tytuł najbardziej wartościowego zawodnika ekstraklasy, co nobilituje, lecz także zobowiązuje.

Na jakiej podstawie arbiter podejmował decyzję o karze? Czy materiałem dowodowym były zdjęcia fotoreportera "Głosu Pomorza", na których Walter, tuż po zakończeniu niedzielnego meczu, czwartego w ćwierćfinałowej serii play-off, pokazuje widowni środkowy palec prawej dłoni? - Powiem tylko tyle, że w tej sprawie materiał dowodowy był bogaty - ocenił Romański.

Na antenie Radia Zielona Góra prezes Zastalu Rafał Czarkowski tłumaczył, że wcześniej widzowie w słupskiej hali prowokowali Hodge'a i innych zielonogórskich koszykarzy.

Więcej o: