Sport.pl

"Duzers" wciąż z krwiakiem na wątrobie, ale gotowy do treningów

Dobre wieści napłynęły z obozu juniora Stelmetu Falubazu Zielona Góra Patryka Dudka. Ciężko kontuzjowany żużlowiec przeszedł badania kontrolne, które wlały wiele spokoju w samego sportowca, jego rodzinę i kibiców. "Duzers" może rozpoczynać przygotowania do nowego sezonu.
- Miałem konsultacje z lekarzami w Gorzowie. Wygląda na to, że dalej mam tego krwiaka na wątrobie. Jednak jak się okazuje, obudował się na tyle, w taki sposób, że nie będzie mi przeszkadzał normalnie trenować i w czasie jazdy. Od grudnia będę mógł się przygotowywać do przyszłego sezonu - powiedział Patryk Dudek na łamach swojego serwisu.

16 września zielonogórska drużyna w półfinale play-off Ekstraligi rywalizowała ze Stalą w Gorzowie. Patryk Dudek w drugim swoim starcie wpadł w koleinę na drugim łuku, nie opanował motocykla. Jego stan zdrowia po wypadku był bardzo poważny, żużlowiec miał m.in. dużego krwiaka na wątrobie i połamane żebra. Dostał wysokiej gorączki, ciśnienie krwi mocno się podniosło, a jego wątroba przestała działać. Krwiak powiększał się. Lekarze wstrzymywali się z operacją, licząc, że młody 20-letni organizm poradzi sobie z urazem. Mieli rację, po kilku dniach zielonogórzanin poczuł się lepiej. A szpital opuścił po 12 dniach od wypadku.

- Wtedy w Gorzowie nic nie zagrało dobrze, po pierwsze - przełożenie w motocyklu, a po drugie: moje wejście w łuk - mówił "Duzers". - W obu wyścigach wjechałem w koleinę, za drugim razem próbowałem się wybronić przed zderzeniem z bandą, ale nie udało mi się. Opiekę w gorzowskim szpitalu miałem znakomitą. Ze spokojem przyjmowałem diagnozy lekarskie, bo nie miałem na nic wpływu. Wiedziałem, że nie mogę nic zrobić, tylko czekałem. Takie jest życie.

Zaraz po wyjściu ze szpitala junior Falubazu snuł plany na żużlową przyszłość. Nie dopuszczał do siebie myśli o tym, że mógłby zakończyć przygodę ze speedwayem, choć do czasu wizyty kontrolnej lekarze zakazali mu jakiegokolwiek wysiłku fizycznego. To na szczęście zmieniło się po konsultacji w gorzowskim szpitalu. Patryk Dudek może szykować się do nowego sezonu. - Bardzo chcę zostać w Falubazie - mówił 20-letni żużlowiec. A jakie jest stanowisko zielonogórskiego klubu? - Nie wyobrażam sobie, by stało się inaczej - twierdzi prezes Robert Dowhan. - Musiałby się wydarzyć jakiś kataklizm, by Patryk u nas nie jeździł.

Więcej o: