Falubaz nie zna reguł, ale szybko określa cel: będzie mocniejszy

Co stanie się z żużlową drużyną Stelmetu Falubazu Zielona Góra, która po czterech medalowych latach spadła z ekstraligowego podium? Szybkie i mocne postanowienie posezonowe: skład będzie mocniejszy!
Jasne jest, że dziś jeszcze trudno rozmawiać o nowej drużynie, bo - po pierwsze - oficjalnie okres transferowy rozpocznie się dopiero 1 listopada, a po drugie - bardziej istotne - ekstraliga ciągle nie ustaliła reguł, według których rozgrywany będzie sezon 2013. Ale tuż po przegranym dwumeczu o brąz z Unibaksem Toruń popłynęły z Falubazu pewne sygnały na temat budowy zespołu na kolejny rok.

- Szkoda, że medalowa passa została przerwana, bardzo tego żałujemy, ale wierzę, że w sezonie 2013 Falubaz się odrodzi dużo mocniejszy i w walce o złoto - mówił kapitan drużyny Piotr Protasiewicz. - Na pewno jest niedosyt, ale uważam, że w tej chwili mamy bardzo dobrą pozycję wyjściową przed kolejnym sezonem. Wydaje mi się, że potrzebujemy jednego czy dwóch zawodników, którzy by nas wzmocnili. Ja nie jestem osobą, która może w ten temat ingerować czy podpowiadać działaczom. Na pewno czeka ich dużo pracy, by przygotować zespół.

Przy budowie nowej drużyny najpewniej będzie uczestniczył trener Rafał Dobrucki. - Z tego co mi wiadomo, mam jeszcze ważny kontrakt z klubem - powiedział "Rafi" i zauważył: - Jeśli chodzi o skład, to wydaje mi się, że nie ma wielkiej pracy, bo mamy przecież znakomity trzon zespołu, Piotra Protasiewicza, Andreasa Jonssona, Saszę Łoktajewa. Ten ostatni znakomicie jeździ w tym roku, między poprzednim sezonem a obecnym wykonał ogromną pracę i zrobił wielki postęp. Jeżeli jego rozwój w tym tempie pójdzie dalej, to tylko przyklasnąć. Takiego zawodnika mieć w składzie to jest zaszczyt i przyjemność. To żużlowiec, który ma charakter, tak samo jak cały trzon zespołu. Z taką drużyną pracuje się przyjemnie.

- Oczywiście mamy jeszcze Patryka Dudka, więc wychodzi z tego naprawdę fajna podstawa drużyny - dodał członek zarządu klubu Marek Jankowski. - Na pewno w przyszłym roku Falubaz nie pojedzie w tym samym składzie. Ze słów Rafała można wywnioskować, kto u nas zostanie. Na pewno pojedziemy silniejszym zespołem niż w sezonie 2012.