Sport.pl

Co z torem w Gorzowie? Stal nie chce go zepsuć, dlatego powoła obserwatora

W niedzielę w Gorzowie dojdzie do rewanżowego półfinałowego meczu w ekstralidze żużlowej. W pierwszym spotkaniu w Zielonej Górze Stelmet Falubaz zremisował ze Stalą 45:45. Przed rewanżem zielonogórzanie zwracają uwagę na przygotowanie gorzowskiego toru. Według nich złe.
- My dostaliśmy bardzo dobre oceny za przygotowanie toru, teraz jestem bardzo ciekawy, w jakich warunkach pojedziemy w rewanżu, bo mogę się spodziewać, jakie są intencje - mówił trener Falubazu Rafał Dobrucki. - Apeluję: nie róbmy rzeźni na torze, tylko walczmy po sportowemu. Historia i doświadczenie pokazują, że w Gorzowie w tym sezonie chyba żaden mecz nie został rozegrany na torze ocenionym dobrze.

Piotr Protasiewicz, kapitan zielonogórskiej drużyny, dodał: - Liczę na to, że tor będzie dobrze przygotowany, chociaż w połowie tak dobrze jak w Zielonej Górze, bo obiektem, który na dziś najwięcej wymaga, jeśli chodzi o przygotowanie, to jest tor gorzowski. Wierzę jednak, że zostaniemy przyjęci w dobrych warunkach torowych, będzie fajne ściganie, każdy zawody zakończy cało i zdrowo, a zwycięży w sportowej walce lepsza drużyna. Tego wszystkim życzę.

Jakie są podstawy do tego, by sądzić, że gorzowianie nie przykładają się do solidnego przygotowania toru? Choćby kary, jakie na Stal nałożyła ekstraliga żużlowa. W ubiegłym roku - 10 tys. zł (za mecz z Falubazem), a w tym sezonie dwukrotnie - 40 tys. zł (znów spotkanie z Falubazem) i 35 tys. zł (mecz z Marmą Rzeszów). Wszystko to za "nieregulaminowy stan toru stwierdzony przez sędziego zawodów, w regulaminowym czasie odbioru toru przed zawodami".

Problemu nie widzi jednak prezes Stali Ireneusz Maciej Zmora, który w rozmowie z portalem Stalgorzow.pl mówił m.in.: - Tor w Gorzowie na każdym meczu jest regulaminowy i nie inaczej będzie tym razem. Ja rozumiem płacz płynący z obozu zielonogórskiego, bo są oni świadomi tego, że w Gorzowie wszystkim ciężko zdobywa się punkty, a chcąc awansować, muszą wygrać. Niemniej jednak dla nas bezpieczeństwo zarówno na torze, jak i na trybunach jest priorytetem i tor będzie przygotowany zgodnie z obowiązującymi przepisami. Żeby uciąć niepotrzebne dyskusje na temat toru, które uderzają w dobre imię Stali i wizerunek całego żużla, wystąpiliśmy do ekstraligi żużlowej z wnioskiem o wyznaczenie na koszt Stali Gorzów obserwatora na ten mecz. Z tego co wiem, jest to pierwszy taki przypadek w polskim żużlu, że gospodarz występuje z wnioskiem o wyznaczenie obserwatora, żeby patrzył na ręce gospodarzom jak przygotowują tor. Nie mamy nic do ukrycia. Tor przygotujemy tak jak zawsze. Jednocześnie rozważamy możliwość złożenia wniosków do Komisji Orzekającej Ligi o ukaranie trenera i kapitana drużyny zielonogórskiej za wypowiedzi mogące narazić Stal Gorzów na utratę dobrego imienia.

Więcej o: