Sport.pl

W derbach nie ma lepszego. Falubazu i Stali jazda na remis

Przed ostatnim wyścigiem był remis 42:42. Kareta asów z Zielonej Góry i Gorzowa miała rozstrzygnąć, kto wygra wtorkowe derby. Ale nie rozstrzygnęła...
Po wygranej w Lesznie nad żużlową Zieloną Górę nadleciały bezdeszczowe obłoki optymizmu. Ale znawcy dziedziny przestrzegali, że wtorkowe derby, chociaż rozgrywane na własnym torze, będą trudniejsze niż wyprawa na stadion Smoka. Spodziewał się tego sam trener Falubazu - Rafał Dobrucki. Przy czym zwycięskiego składu sprzed kilku dni nie naruszył. - Na ten moment jest to zestaw optymalny - uzasadnił.

Otwarcie derbów należało do Patryka Dudka i młodzieżowej pary gospodarzy. Potyczka rozstrzygnęła się na pierwszym łuku. Ułożona tam kolejność na 4:2 utrzymała się do mety.

Za chwilę pod taśmą startową ustawiły się gwiazdy żużla. Ku uciesze trybun Piotr Protasiewicz nie dał szans Tomaszowi Gollobowi, lecz walka ułożyła się na remis 3:3.

W trzecim wyścigu goście odrobili straty. Miejscowych kibiców znów załamał Rune Holta. W meczu był remis 9:9. W tym samym czasie w Londynie Adam Kszczot ile sił w nogach pędził w półfinale na 800 m. Ale nie przebił się do czołowej dwójki pewniaków na finał. Patryk Dudek, w derbach, nie miał podobnych problemów. Wyprzedził Krzysztofa Kasprzaka, jak chciał, i odzyskał dwupunktową przewagę w meczu dla gospodarzy. Kasprzak trzymał w zanadrzu usprawiedliwienie. Przytrafił mu się mały wypadek na torze przed meczem w Zielonej Górze. Startował w derbach obolały i pooblepiany plastrami.

W drugim półfinale w Londynie Marcin Lewandowski też tracił szanse na finał 800 m, a dyskobol Piotr Małachowski zakręcił swoim latającym spodkiem na 66,92 m, gdy bohaterowie derbów wyjeżdżali do piątego wyścigu. Rozkręcił się w nim Holta. Postraszył samego Golloba. Chociaż "Rysiek" przegrał ten pojedynek, gospodarze nie narzekali, bo trzymali Stal na dwupunktowy dystans. Goście ripostowali w bodaj najmniej spodziewanym momencie. Pokonawszy mocną parę Falubazu - Protasiewicz i Dudek, Bartosz Zmarzlik i Kasprzak doprowadzili do kolejnego remisu 21:21.

Nawierzchnia toru zmieniała się wraz z zapadającą nocą, ale jakby nie pozwalała na pasjonujące akcje. Żużlowcy z reguły jeździli gęsiego. Oprócz kilku wyjątków to, co wydarzyło się na odcinku kilkudziesięciu metrów po starcie, obowiązywało do mety. Coś zmieniło się na lepsze dla widowiska po kilku rundach polewaczki. W ósmym biegu działo się przez dwa kółka! Działo się na korzyść gości. Głównie dzięki Gollobowi Stal pierwszy raz w derbach wyszła na prowadzenie. Nie cieszyła się tym długo. Gorzowian zaskoczył Łukasz Jankowski, zostawiając za plecami Nielsa Iversena i Mateja Zagara. Powiedzmy, że w kolejnym (10.) wyścigu gospodarze poszli za ciosem. Wprawdzie wygrali 4:2, lecz mogło być lepiej. Niestety, Holta popełnił szkolny błąd, jadąc z Aleksandrem Łoktajewem na 5:1

W Londynie Małachowski ostatni raz rzucił dyskiem, kończąc konkurs olimpijski bez medalu. W Zielonej Górze derby wkraczały w rozstrzygającą fazę. Andreas Jonsson, startując spod bandy, zabezpieczył przewagę Falubazu w 11. wyścigu. Nie dał się ugryźć, ani Gollobowi, ani Iversenowi.

12. wyścig poderwał publikę i rozwścieczył Łoktajewa. Ale zawodnik gospodarzy pretensje mógł mieć przede wszystkim do siebie. Po twardym i brawurowym pościgu dał się pokonać Zmarzlikowi. Młody gorzowianin za metą triumfalnie zacisnął pięść. Sędzia Leszek Demski upomniał go za niebezpieczną jazdę. Niemniej fakt był taki, że przed trzema finiszowymi biegami stalowcy przeważali 37:35, a przed nominowanymi 40:38.

Trener Dobrucki nie mógł zdecydować inaczej: Dudek i Łoktajew w 14. wyścigu, Jonsson i Protasiewicz w 15.

Piotr Paluch, szkoleniowiec Stali, zmagał się z większym problemem. W parkingu z niezadowolenia szalał Kasprzak. Jego manifest mocnych słów i gestów zdał się na nic. Nie załapał się do startu w przedostatnim wyścigu. Paluch mógł pożałować tej decyzji. Bo Dudek i Łoktajew odrobili straty. Przed finałem był remis 42:42.

Kareta asów Stali i Falubazu miała rozstrzygnąć, kto wygra wtorkowe derby. Ale nie rozstrzygnęła... Protasiewicz tak ścigał Golloba, że aż nie zauważył mety. Mknął dalej, gdy spotkanie zakończyło się już remisem.

STELMET FALUBAZ ZIELONA GÓRA - STAL GORZÓW 45:45

Pierwszy mecz: 21:44, punkt bonusowy zdobyła Stal.

Falubaz: Piotr Protasiewicz 11 (3,2,1,3,2), Łukasz Jankowski 3 (0,-,3,0,-), Alekander Łoktajew 8 (2,1,3,1,1), Rune Holta 3 (0,2,1,0), Andreas Jonsson 10+1 bonus (1,3,2,3,1), Adam Strzelec 1 (1,0,0), Patryk Dudek 9 (3,3,0,0,3).

Stal: Michael Jensen 7+1 bonus (1,d,1,3,2),Tomasz Gollob 12+1 (2,3,3,1,3), Niels Iversen 9 (3,2,2,2,0), Matej Zagar 2+1 (1,1,0,-,-), Krzysztof Kasprzak 7 (2,1,2,2), Bartosz Zmarzlik 8+2 (2,3,2,1,0), Adrian Cyfer 0 (0,d,d).



1. wyścig - 4:2 - Dudek, Zmarzlik, Strzelec, Cyfer

2. wyścig - 3:3 (7:5) - Protasiewicz, Gollob, Jensen, Jankowski

3. wyścig - 2:4 (9:9) - Iversen, Łoktajew, Zagar, Holta

4. wyścig - 4:2 (13:11) - Dudek, Kasprzak, Jonsson, Cyfer (d)

5. wyścig - 3:3 (16:14) - Gollob, Holta, Łoktajew, Jensen (d)

6. wyścig - 3:3 (19:17) - Jonsson, Iversen, Zagar, Strzelec

7. wyścig - 2:4 (21:21) - Zmarzlik, Protasiewicz, Kasprzak, Dudek

8. wyścig - 2:4 (23:25) - Gollob, Jonsson, Jensen, Dudek

9. wyścig - 4:2 (27:27) - Jankowski, Iversen, Protasiewicz, Zagar

10. wyścig - 4:2 (31:29) - Łoktajew, Kasprzak, Holta, Cyfer (d)

11. wyścig - 3:3 (34:32) - Jonsson, Iversen, Gollob, Jankowski

12. wyścig - 1:5 (35:37) - Jensen, Zmarzlik, Łoktajew, Strzelec

13. wyścig - 3:3 (38:40) - Protasiewicz, Kasprzak, Zmarzlik, Holta

14. wyścig - 4:2 (42:42) - Dudek, Jensen, Łoktajew, Zmarzlik

15. wyścig - 3:3 (45:45) - Gollob, Protasiewicz, Jonsson, Iversen

Więcej o: