Sport.pl

ZAKRĘCENI W LEWO: Miły obrazek i kamień z wiaduktu

Nikt nie stawiał barykad, nikt nie zamykał bram. Żużlowiec w spokoju od rana grzebał przy motocyklach, skorzystał też z zaproszenia Falubazu i wpadł do klubu na kawkę.
Na derbowe emocje musimy jeszcze trochę poczekać. Z wielkim deszczem żużel zwykle przegrywa, tak było w ostatnią niedzielę w Zielonej Górze. Kapitan Falubazu Piotr Protasiewicz żartował, że żużlowcy musieli chyba mocno narozrabiać w derbowych pojedynkach, bo ostatnio pojedynki zielonogórsko-gorzowskie są albo przerywane, albo przekładane na inne terminy. Tak było m.in. przed rokiem. W Zielonej Górze mecz też był odwołany, a spotkanie w Gorzowie przerwane po oberwaniu chmury.

W niedzielę spore straty z pewnością ponieśli organizatorzy, kibice też szykowali się solidniej niż zwykle. Ale ze sportowego punktu widzenia przełożenie meczu może okazać się korzystne dla obu zespołów. W Falubazie w warunkach startowych z motocyklem oswoi się wracający po kontuzji na tor Patryk Dudek, a z kolei Stal Gorzów zyska czas, by postawić na nogi Tomasza Golloba, który ostatnie mecze w Ekstralidze miał kiepskie. W istocie to kapitan Stali skorzysta na czasie i być może uzdrowi swój sprzęt na tyle, by jego motocykle nie wlokły się za tymi, na których jeżdżą juniorzy drużyn przeciwnych. Gollob po udanym starcie w Grand Prix Chorwacji powiedział, że pewnie głupio zrobiło się tym, którzy już go skreślali jako zawodnika po słabych wynikach w lidze. Mało tego, kibice spekulowali, że gorzowski klub być może nie zdecyduje się posłać swojego kapitana do boju w derbach. Tymczasem w niedzielę mistrz świata sprzed dwóch lat jako pierwszy zameldował się na zielonogórskim stadionie. Nikt nie stawiał barykad, nikt nie zamykał bram. Żużlowiec w spokoju od rana grzebał przy motocyklach, skorzystał też z zaproszenia Falubazu i wpadł do klubu na kawkę. Głupia żużlowa zielonogórsko-gorzowska wojenka została więc okraszona miłym obrazkiem. Można? Później Tomasz Gollob tak mniej więcej skomentował sytuację: - Tak powinno być w każdym klubie, normalność nie tylko na torach, ale też w parkingu, bo to jest bardzo niebezpieczny sport, dlatego powinniśmy się szanować.

Tego szacunku w zasadzie od zawsze brakuje w relacjach między kibicami z Zielonej Góry i Gorzowa. Nie kibicem, a zwykłym bandytą był ten, kto w niedzielę nieopodal Zielonej Góry rzucił kamieniem z wiaduktu w autokar wiozący fanów Stali. Niestety, przy okazji derbów podobne incydenty zdarzają się w obu lubuskich stolicach.

W TERMINARZU. 1 sierpnia: półfinały młodzieżowych mistrzostw Polski par klubowych (Częstochowa, Bydgoszcz, Kraków), 3 sierpnia: Ekstraliga - mecz zaległy: Polonia Bydgoszcz - PGE Marma Rzeszów, 4 sierpnia: 2. finał indywidualnych mistrzostw świata juniorów (Lendava), 5 sierpnia: Ekstraliga - 15. kolejka: Unia Leszno - Stelmet Falubaz Zielona Góra (godz. 19.30), Stal Gorzów - Dospel Włókniarz Częstochowa (godz. 19), Lotos Wybrzeże Gdańsk - Betard Sparta Wrocław (godz. 17.30, TVP Sport), Unibax Toruń - PGE Marma Rzeszów (godz. 16), Azory Tauron Tarnów - Polonia Bydgoszcz (godz. 18.30).

Więcej o: