Sport.pl

Kibice Falubazu z zakazem wyjazdów na rok. 60 tys. zł kary dla klubu

To kara władz Ekstraligi Żużlowej za awantury 13 maja podczas meczu w Gorzowie. Prezes Falubazu Zielona Góra Robert Dowhan musi zapłacić 3 tys. zł kary.
Falubaz - ubiegłoroczny mistrz Polski - musi zapłacić 60 tys. zł za wybryki swoich kibiców. Podczas meczu w Gorzowie wnieśli i odpalali race. Doszło też do starć z policją pod stadionem. Zdaniem szefów ligi, kibice stwarzali zagrożenie dla kilkunastotysięcznej widowni. Mogli spowodować pożar. - Ponadto wywiesili i transparent o treści wulgarnej i rażąco nieetycznej - pisze Ryszard Kowalski, prezes Ekstraligi Żużlowej. Przypomnijmy: kibice wywiesili sektorówkę z hasłem: "W lewej ręce flaszka, w prawej nóż. Katarzyna Jancarz. Edka nie ma już". W ten sposób "uczcili" zabójczynię Edwarda Jancarza, legendy gorzowskiego żużla.

Falubaz przez rok nie będzie mógł organizować wyjazdów swoich kibiców na mecze ekstraligowe. Dodatkowo zapłaci za zniszczenia na stadionie w Gorzowie.

To nie koniec kar. Prezes Falubazu Robert Dowhan zapłaci 3 tys. zł za "publiczne i rażąco nieetyczne wypowiedzi mogące naruszyć dobry wizerunek Polskiego Związku Motorowego i Ekstraligi Żużlowej". Ponadto Piotr Kuźniak, kierownik zielonogórskiej drużyny został zawieszony na pół roku za próbę wprowadzenia w błąd sędziego zawodów.

Falubazowi przysługuje odwołanie. - Co do mnie, to nie wiem. Były emocje, śmierć człowieka, zamieszanie. Pojawiła się kamera. Niemniej nie powinienem się tak wyrażać. Ale na pewno odwołamy się jako klub - powiedział Robert Dowhan. - 60 tys. zł i roczny zakaz dla kibiców to wyjątkowo ostra kara. Na taką się nie godzę. Rzesze kibiców nie powinny cierpieć za wyskoki kilku ludzi, ich ukarze policja i sąd. Co by nie mówić, nasi kibice podnoszą frekwencję na innych stadionach. Puste trybuny to nie jest najlepsze wyjście. Zarządca klubu z Zielonej Góry jest przekonany, że derby w Gorzowie dały kibicom do myślenia. - Na meczu z Unią Leszno w ostatnią niedzielę nie było rac i obraźliwych haseł - dodaje.

- Dramat, żart, skandal - tak wyrok Ekstraligi komentują kibice Falubazu na oficjalnym facebookowym profilu.

Według policji kibole Falubazu rzucali w mundurowych butelkami, puszkami, jedzeniem. By zapanować nad tłumem policjanci wystrzelili w powietrze trzy serie z broni gładkolufowej. Wtedy wylegitymowano ponad 350 uczestników meczu. Pierwsi zostali już zatrzymani.

Więcej o: