Teoria czarnej serii Falubazu remisem obalona

Falubaz Zielona Góra, żużlowy mistrz Polski, pojechał z ?Jaskółkami? na remis. Każdy chciał czegoś więcej, ale obie strony mówią, że punkt cieszy. Większy niedosyt z pewnością czują goście
Tarnowskie "Jaskółki" okrzyknięte przed sezonem dream teamem jechały do Zielonej Góry w roli faworyta. Mierzyły przecież swoje duże siły z targanymi kłopotami mistrzami Polski. O Falubazie dało się już usłyszeć, że musi się liczyć z całą serią porażek.

Żeby nie czekać bezczynnie na spełnienie czarnych wizji, zielonogórzanie już po pierwszym meczu w Bydgoszczy mocno przemeblowali skład. Słabiutkiego Rune Holtę zastąpił nie do końca jeszcze zdrowy po kontuzji żeber Szwed Jonas Davidsson, a w miejsce Łukasza Jankowskiego wystartował Aleksandr Łoktajew. W Falubazie więc rewolucja, a w Tarnowie spokój. Zespół Azotów szykował się do wyjazdu po wysokim triumfie nad Betardem Wrocław. Chciał iść za ciosem w starciu z Falubazem. - Jedziemy po wygraną, nie ważne, że ścigamy się z mistrzami Polski - mówił trener tarnowian Marek Cieślak. To on w ubiegłym roku prowadził Falubaz do triumfu w Ekstralidze. Teraz ma podobną misję do wykonania w Tarnowie. Jego nowi podopieczni nie widzieli problemów ze ściganiem się na mokrym zielonogórskim torze. Gdyby "Jaskółkom" meczu nie zawalił mistrz świata juniorów Maciej Janowski, to pewnie goście święciliby triumf. I tak byli bardzo bliscy zwycięstwa. W pierwszym z wyścigów nominowanych wielkie szczęście uśmiechnęło się do zielonogórzan. Przy stanie spotkania 39:39 tarnowianie idealnie wyskoczyli spod taśmy. Najlepszy zawodnik Falubazu, junior Patryk Dudek, zdołał jednak wyprzedzić Leona Madsena. Martin Vaculik mknął jednak daleko z przodu. I gdy miał już rozpoczynać ostatnie okrążenie, nagle zahaczył tylnym kołem o bandę i przewrócił się. - Jestem bardzo zły, nie powinienem popełnić takiego błędu - mówił po meczu Słowak. - Trudno, będziemy wygrywać z innymi drużynami.

W powtórce znów był wypadek. Kapitan Piotr Protasiewicz jadąc z tyłu przewrócił się, zdołał się jednak szybko pozbierać i uratować biegowe zwycięstwo (4:2), bo pierwszy był Dudek. Dwa punkty przewagi przed ostatnim wyścigiem okazały się zbyt małą zaliczką, by Falubaz mógł wygrać mecz. Tarnowscy liderzy Greg Hancock i Janusz Kołodziej przez chwilę jechali po końcowy triumf, ale Andreas Jonsson wydarł im podwójne zwycięstwo. - W aspekcie problemów, które przeżywamy remis musi nas cieszyć - powiedział trener Falubazu Rafał Dobrucki. - Uważam, że duża praca, jaką wykonaliśmy przez cały tydzień dała dobre efekty, ale wiele jeszcze przed nami. Niektórzy zawodnicy muszą pracować więcej, niektórzy mniej. Wśród tych, którzy powinni poświęcić więcej czasu na przygotowania na pewno jest Rune Holta, na treningu przed meczem w ogóle mnie do siebie nie przekonał.

ZIELONA GÓRA - TARNÓW

1. wyścig - 4:2 - Dudek, Gomólski, Strzelec, Janowski

2. wyścig - 3:3 (7:5) - Hancock, Jabłoński, Jonsson, Lampart (d)

3. wyścig - 3:3 (10:8) - Madsen, Łoktajew, Protasiewicz, Vaculik

4. wyścig - 2:4 (12:12) - Kołodziej, Dudek, Janowski, Davidsson

5. wyścig - 3:3 (15:15) - Hancock, Łoktajew, Protasiewicz, Lampart

6. wyścig - 1:5 (16:20) - Vaculik, Madsen, Strzelec, Davidsson

7. wyścig - 4:2 (20:22) - Jonsson, Kołodziej, Jabłoński, Gomólski

8. wyścig - 4:2 (24:24) - Dudek, Habncock, Davidsson, Janowski

9. wyścig - 2:4 (26:28) - Madsen, Jonsson, Vaculik, Jabłoński

10. wyścig - 3:3 (29:31) - Kołodziej, Łoktajew, Protasiewicz, Janowski

11. wyścig - 5:1 (34:32) - Dudek, Jabłoński, Janowski, Madsen

12. wyścig - 2:4 (36:36) - Hancock, Protasiewicz, Gomólski, Strzelec

13. wyścig - 3:3 (39:39) - Kołodziej, Jonsson, Łoktajew, Vaculik

14. wyścig - 4:2 (43:41) - Dudek, Madsen, Protasiewicz, Vaculik (w)

15. wyścig - 2:4 (45:45) - Hancock, Jonsson, Łoktajew, Kołodziej

STELMET FALUBAZ ZIELONA GÓRA - AZOTY TAURON TARNÓW 45:45

FALUBAZ: Andreas Jonsson 10 (1,3,2,2,2), Krzysztof Jabłoński 5+1 bonus (2,1,0,2,-), Piotr Protasiewicz 6+3 (1,1,1,2,1), Aleksandr Łoktajew 7+1 (2,2,2,1,0), Jonas Davidsson 1 (0,0,1,-), Adam Strzelec 2 (1,1,0), Patryk Dudek 14 (3,2,3,3,3).

AZOTY: Greg Hancock 14 (3,3,2,3,3), Dawid Lampart 0 (d,0,-,-), Leon Madsen 10+1 bonus (3,2,3,0,2), Martin Vaculik 4 (0,3,1,0,w), Janusz Kołodziej 12 (3,2,3,3,1), Kacper Gomólski 3 (2,0,1), Maciej Janowski 2 (0,1,0,0,1).