"Zengi" ma sentyment i coś do udowodnienia

Dla wychowanka Falubazu Zielona Góra Grzegorza Zengoty nadchodzący sezon żużlowy będzie wyjątkowy. Niespełna 24-letni zawodnik po sześciu latach startów w zielonogórskim klubie zmienił pracodawcę. Teraz ścigał się będzie w barwach Włókniarza Częstochowa.
Przy koncepcji budowy zespołu na nowy sezon dla Grzegorza Zengoty w Falubazie zwyczajnie zabrakłoby miejsca. A koncepcja ta została narzucona niejako z musu przez nowy regulamin rozgrywek, który - po pierwsze ogranicza starty w ekstralidze zawodnikom ścigających się w Grand Prix, a po drugie obniża górny pułap KSM, czyli kalkulowanej średniej meczowej. Zielonogórski klub choć planował zatrzymanie "Zengiego", gwarancji startów dać mu nie mógł. Pomocna rękę wyciągnął do niego inny ekstraligowy klub Włókniarz Częstochowa. - Rola rezerwowego kolejny rok z rzędu nie byłaby krokiem na przód w mojej karierze. Postanowiłem więc pójść do takiej drużyny, w której będę mógł liczyć na zaufanie - mówił Grzegorz Zengota dla Sportowych Faktów. - Jestem zbyt młodym zawodnikiem, żeby dopuścić do sytuacji, w której brakuje mi startów. Mimo odejścia z Zielonej Góry darzę ten klub i jego kibiców wielkim sentymentem. Myślę, że to się nigdy nie zmieni. Z drugiej strony naprawdę cieszę się, że będę zdobywał punkty dla Włókniarza. Włodarze tego klubu już któryś rok z rzędu o mnie pytali, więc całkiem dobrze się znamy. Szybko doszliśmy do porozumienia.

"Zengi" zastanawia się nad tym, jak będzie czuł się startując przeciwko swojemu macierzystemu klubowi. - Gdybym miał to doświadczenie za sobą łatwiej byłoby mi określić te uczucia - powiedział Grzegorz Zengota. - Zmieniłem barwy klubowe po raz pierwszy w karierze i wiele rzeczy jest dla mnie teraz nowością. Nie będę startował w drużynie, dla której poświęciłem znaczną część swojego życia. Na pewno jednak występując w meczu przeciwko Falubazowi będę starał się wypaść jak najlepiej i zdobyć możliwie dużo punktów. Chciałbym udowodnić ludziom, którzy nie wierzą w moje możliwości że nadal potrafię być bardzo skuteczny.

O tym, jak będzie wyglądała jazda Grzegorza Zengoty przeciwko Falubazowi przekonamy się dopiero w połowie czerwca. W Częstochowie zielonogórzanie rywalizować będą 17 czerwca, a do rewanżu na torze Falubazu dojdzie tydzień później.