ZAKRĘCENI W LEWO: Zagrywki zamiast rozgrywek

Spór na linii rządzący miastem - rządzący Zielonogórskim Klubem Żużlowym nie jest już ani zabawny, ani ciekawy. W ostatnim tygodniu byliśmy świadkami żenującej dziecinady. Inaczej nie można nazwać tego, jak miasto dogadywało się z klubem w sprawie organizacji wspólnej imprezy.
Tak, wspólnej, bo przecież tradycyjna prezentacja drużyny Falubazu od lat wpisana jest nie tylko w katalog wielkich wydarzeń klubowych, ale również miejskich. Żużlowa Polska coraz bardziej śmieje się z Zielonej Góry, niby miasta żużla, w którym żużel jest coraz częstszym tematem do drwin. Jeśli do planowanej prezentacji by nie doszło, to władze miasta i klubu z własnej woli wystawiłyby się na jeszcze większe pośmiewisko. Poniedziałkowe spotkanie prezydenta Janusza Kubickiego z zarządcami klubu daje nadzieję, że obie strony wykażą się jednak rozsądkiem i wreszcie zaczną działać wspólnie. Bo jest ku temu czas najwyższy. Sezon zbliża się bardzo szybko, a obecna sytuacja wywołuje coraz więcej niepokoju, nawet wśród zawodników. Zdaniem Rafała Dobruckiego miasto mocno utrudnia życie Falubazowi, a kapitan zespołu Piotr Protasiewicz mówi, że to, co dzieje się wokół klubu, mocno go irytuje. "Protas" nawołuje do spokoju. Przecież za miesiąc powinniśmy być już po pierwszym meczu Falubazu w ekstralidze. Spór klubu z miastem z pewnością utrudnia przygotowania do sezonu, nie pomaga w tym również cyrk związany z odejściem i powrotem Roberta Dowhana na stanowisko prezesa.

Kibice zamiast obserwować solidne działania ukierunkowane na początek sportowych rozgrywek, skazani są na śledzenie złośliwych miejsko-klubowych zagrywek, doniesień o zamieszaniu wokół klubowych władz, czy też o tym, że Falubaz do sezonu może przystąpić z ogromną dziurą budżetową. A zdaje się, że nadeszła najwyższa pora, byśmy zostali "nakarmieni" konkretnymi informacjami o tym, na jakim etapie przygotowań obecnie są wicemistrzowie Polski. I może nie chodzi tu o poszczególnych zawodników, bo każdy z nich w zasadzie indywidualnie szykuje się do sezonu. Wiemy, że niektórzy mają za sobą pierwsze treningi na torze, że jakoś radzą sobie z nowymi tłumikami i że zimą nie oszczędzali, dlatego sprzętu mają pod dostatkiem. Czego nie wiemy? Przede wszystkim tego, gdzie ci nasi przygotowani żużlowcy mają ścigać się w Zielonej Górze. Bo wygląda na to, że stadion przy Wrocławskiej jeszcze długo będzie dla nich niedostępny. Lodowisko ciągle stoi, a tor sprawia takie wrażenie, że z jazdą po nim pewnie duże kłopoty mieliby nawet specjaliści od motocrossu. Kilka torów żużlowych w Polsce zostało już uruchomionych. Dlatego nadszedł chyba najwyższy czas, byśmy na temat naszej nawierzchni usłyszeli coś bardziej konkretnego, niż tylko to, że zostały do wykonania już tylko kosmetyczne prace. Bo trochę trudno w to uwierzyć. A to, że nasi żużlowcy będą mieli okazję do treningów na torze Startu Gniezno, to żadne pocieszenie. Wszyscy wiemy, jak źle Falubaz rozpoczął ubiegłoroczny sezon, pozbawiony odpowiednio długiego kontaktu z własnym torem.

LAUREACI PLEBISCYTU "Tygodnika Żużlowego": najpopularniejsi zawodnicy - 1. Tomasz Gollob (Stal Gorzów), 2. Jarosław Hampel (Unia Leszno), 3. Janusz Kołodziej (Unia L.), 4. Adrian Miedziński (Unibax Toruń), 5. Damian Baliński (Unia L.), 6. Maciej Janowski (WTS Wrocław), 7. Sebastian Ułamek (Unia Tarnów), 8. Rafał Dobrucki (Falubaz Zielona Góra), 9. Krzysztof Kasprzak (Unia T.), 10. Piotr Protasiewicz (Falubaz); trenerzy: 1. Marek Cieślak, 2. Roman Jankowski, 3. Jan Ząbik; działacz roku: Józef Dworakowski; objawienie sezonu: Janusz Kołodziej; fair play: 1. Jan Ząbik, 2. Kacper Gomólski; junior roku: Maciej Janowski, pechowiec : 1. Emil Sajfutdinow, 2. Paweł Zmarzlik; najsympatyczniejszy : Janusz Kołodziej; widowiskowa jazda: Tomasz Gollob; mister elegancji: Piotr Protasiewicz; impreza : Grand Prix w Toruniu; " dętka": osoby, które zdecydowały o wprowadzeniu nowego typu tłumika.

TRENINGI I SPARING. Żużlowcy Caelum Stali Gorzów i Falubazu Zielona Góra w tym tygodniu będą trenować na torze w Gnieźnie. Skorzystają z tego, że tamtejsza nawierzchnia jest w bardzo dobrym stanie, już w weekend miejscowi żużlowcy pokonali na niej sporo kółek. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższą niedzielę Falubaz rozegra w Gnieźnie mecz sparingowy ze Startem.

BEZLITOŚNI DLA KOBIET. Zawodnicy Falubazu Zielona Góra Piotr Protasiewicz i Grzegorz Zengota wzięli udział w prezentacji swojej szwedzkiej drużyny Indianerny Kumla. W czasie imprezy obaj nasi żużlowcy wzięli udział w meczu piłki nożnej, w którym "Indianie" zmierzyli się z zespołem kobiet. "Zengi" i "Protas" nie potraktowali ulgowo rywalek, byli najlepsi na boisku, a to jak zdobywali bramki, można obejrzeć na filmie dostępnym na stronie: Kumlanytt.se.

BLANIK NA TORZE. Leszek Blanik, złoty medalista igrzysk olimpijskich w gimnastyce, w tym roku rozpocznie naukę jazdy na motocyklu żużlowym. Jego postępy w nauce - pod okiem Zenona Plecha - będziemy mogli śledzić na antenie TVP Sport, co tydzień w magazynie "Wokół toru" (we wtorki o godz. 21.30). Pierwszy trening będzie można obejrzeć 29 marca. - Myślałem o tym od dawna, ale w trakcie kariery było to zbyt ryzykowne - powiedział Leszek Blanik. - Teraz wreszcie będzie szansa poszaleć na torze. O zdaniu licencji na razie nie myślę. To wyższy stopień wtajemniczenia, a ja zaczynam przecież od zera. Choć jeśli złapię bakcyla, to nic mnie nie powstrzyma.

SZYBCY JAK GEPARD? Pierwszoligowy klub Lotos Wybrzeże Gdańsk nawiązał współpracę z oliwskim zoo i będzie sprawował opiekę nad gepardem. Dziki kot wkrótce ma pojawić się na stadionie żużlowym. Jego towarzystwo ma wpłynąć mobilizująco na gdańskich zawodników. O zobowiązaniu do szybkiej i skutecznej jazdy będzie im także przypominać zamieszczone na kevlarach hasło klubu "Jesteśmy szybsi".