Sport.pl

Wataha wpadła w Chaos jak "dziki w kartofle"

W ostatnim w tym roku meczu ligowym w Zielonej Górze, Wataha Rugby Club Zielona Góra wysoko wygrała z Chaosem Poznań - 56:10. - Wyglądało, jakby dziki wpadły w kartofle - skomentował klęskę kierownik poznańskiej drużyny.
A co na to zielonogórskie Dziki? Po trudnych spotkaniach z Bydgoszczą i Rumią w końcu mogły pięknym zwycięstwem odwdzięczyć się kibicom za wysoką frekwencję w tym sezonie. 

Zielonogórzanie od pierwszego gwizdka przejęli inicjatywę w meczu. Skutecznie budowana przewaga w posiadaniu piłki, pozwalała miejscowym na rozgrywanie dynamicznego rugby, które z pewnością podobało się kibicom. Gdy po 25 minutach Wataha wygrywała już trzema przyłożeniami (15:0), czuć było w powietrzu, że maszyna dopiero się rozkręca. Tak też się stało. Co ważne, goście nie potrafili znaleźć sposobu, żeby maszynę zatrzymać. Gospodarzom zdarzył się w tej części meczu jeden karygodny błąd, zakończony przyłożeniem Chaosu i była to tym samym jedyna akcja, w której Poznaniacy wykazali się większą koncentracją. Gospodarze odpowiedzieli jednak jeszcze jednym przyłożeniem tuż przed przerwą i prowadzili 20:5.

Na drugą połowę Chaos wyszedł bardziej zmobilizowany, ale nie miało to żadnego przełożenia na obraz gry. Można by stwierdzić, że tej mobilizacji wystarczyło gościom na nieco ponad półtorej minuty - wtedy to Wataha znów złapała wiatr w żagle, a worek z punktami znowu się rozsypał. Żywiołowa publiczność raz po raz oklaskiwała udane zagrania gospodarzy - wygrywane młyny, auty, akcje indywidualne, zagrywki zespołowe, obronne popisy Momentami grali bezbłędnie, regularnie podwyższając wynik. Ostatecznie DZIKI ZDOBYŁY 10 PRZYŁOŻEŃ, WYGRYWAJĄC MECZ 56:10.

Podobać się może gra zielonogórskiej drużyny jako całości, bo każdy zawodnik naprawia błędy kolegów. Tego elementu brakowało w kilku poprzednich spotkaniach - aby cały skład wybiegł na murawę w pełni skoncentrowany i zaangażowany.

Przed Watahą jeszcze jedno bardzo trudne spotkanie w tej rundzie - zielonogórzanie już w kolejną niedzielę zmierzą się na wyjeździe z drużyną Arki Rumia. Grając takie rugby jak z Poznaniem i stawiając bardzo mocny opór w obronie, lokalni rugbiści być może przywiozą z wybrzeża coś więcej, niż cenne doświadczenie.

Więcej o: