Sport.pl

Igor szarżuje w Barcelonie. Transmisje w sobotę i niedzielę

Igor Waliłko startuje w weekend w ostatniej rundzie swojego debiutanckiego sezonu w serii Euroformula Open. To właśnie na znanym z Formuły 1 torze w Barcelonie zielonogórzanin debiutował w cyklu rok temu.
18-latek z włoskiej ekipy RP Motorsport podczas dwóch ostatnich rund EFO, na włoskim torze Monza i belgijskim Spa, finiszował na podium, a łącznie aż dziesięć z 14 dotychczasowych wyścigów kończył na podium w klasyfikacji debiutantów. Dwa wyścigi ósmej i ostatniej rundy sezonu 2015 odbędą się w ten weekend w Barcelonie, gdzie Waliłko debiutował rok temu w międzynarodowej serii. Na znanym sobie torze polski kierowca liczy na ponowną walkę w czołówce i kolejne podia.

Zielonogórzanin jest dziesiąty w klasyfikacji generalnej, w której tylko cztery punkty dzielą go od finalnego podium w klasyfikacji debiutantów. W Barcelonie rozstrzygną się także losy zwycięstwa w całej serii, o które zespołowy kolega Igora, Brazylijczyk Vitor Baptista, walczy z Rosjaninem Konstantinem Tereszenką.

Międzynarodową stawkę serii Euroformula Open czekają w ten weekend dwa poprzedzone osobnymi sesjami kwalifikacyjnymi wyścigi. Pierwszy z nich w sobotę o godz. 15. Drugi w niedzielę o 13. Niedzielny wyścig na żywo w Polsacie Sport News. Sobotni o godz. 18.10 w Polsacie Sport Extra. W czwartek odbyły się także trzy sesje testowe, a na piątek zaplanowano trzy treningi wolne.

Igor Waliłko: - Po udanym weekendzie we Włoszech i kolejnym podium nie mogłem doczekać się powrotu za kierownicę mojego bolidu. To właśnie w Barcelonie debiutowałem w serii Euroformula Open podczas ostatniej rundy poprzedniego sezonu. Zimą brałem tam również udział w dwudniowych oficjalnych testach, więc wiem mniej więcej, czego się spodziewać, zarówno jeśli chodzi o tor, jak i dwa ostatnie wyścigi. Sama konfiguracja toru jest dość specyficzna i zróżnicowana. Jest tutaj sporo wyprofilowanych, szybkich zakrętów i zmian poziomów, dwie długie proste i mocne dohamowania do nich, a ostatni sektor jest bardzo techniczny i chyba najtrudniejszy. Chcę w ten weekend zakończyć swój debiutancki sezon w EFO w jak najlepszym stylu i utrzymać dobrą passę po podiach we Włoszech i Belgii. Będę robił wszystko, aby pojechać równie dobre wyścigi i znów walczyć z czołówką. Czwartkowe testy pokazały, że tor nie jest jeszcze tak przyczepny jak przed sezonem, więc czeka nas najpierw sporo pracy podczas piątkowych treningów i sobotnich kwalifikacji do pierwszego wyścigu.

Więcej o: