Z Drzonkowa na podium mistrzostw świata - brawa dla Szymona Staśkiewicza

Świetni w szermierce, nieco gorsi w pływaniu, a po tym już dobrze w jeździe konnej oraz kombinacji biegu ze strzelaniem - według takiej receptury 28-letni Szymon Staśkiewicz z ZKS Drzonków oraz jego reprezentacyjny kolega 22-letni Jarosław Świderski wywalczyli brązowy medal mistrzostw świata w rywalizacji sztafet w pięcioboju nowoczesnym.
W Berlinie Polacy stanęli na podium obok mistrzów - sztafety z Niemiec Marvin Faly Dogue i Alexander Nobis wypracowali 1544 pkt. Srebro zdobyli Rosjanie Aleksandr Kukarin i Kirił Bieljakow - 1540 pkt. Staśkiewicz i Świderski troszkę od nich odstawali - 1520 pkt.

Po pierwszej konkurencji - szermierce już pachniało dobrym występem Polaków - zajmowali drugie miejsce, z ledwie jednopunktową stratą do Niemców.

W pływaniu poszło już gorzej, polska sztafeta finiszowała na 11. miejscu, w generalce spadła na trzecią lokatę, tuż za Polakami plasowali się Niemcy, a prowadzili Rosjanie przed Włochami.

W ostatniej konkurencji najpewniejszą rękę na strzelnicy mieli Niemcy. Polacy mieli kilka pudeł, ale skorzystali z tego, że Włosi strzelali o wiele gorzej.

Teraz przed Staśkiewiczem o wiele bardziej prestiżowa i trudna walka o medal w konkursie indywidualnym.