Sport.pl

Dlaczego z połączenia dwóch trzecioligowców wychodzi czwartoligowiec?

W tym szaleństwie jest metoda. Jaka? Taka, że w przyszłym sezonie łatwiej i taniej będzie zająć pierwszą lokatę w czwartej lidze niż szóstą w trzeciej lidze. Tak w każdym razie kombinują szefowie dwóch zielonogórskich klubów piłkarskich.
Tylko dziś albo nie wszyscy mają odwagę powiedzieć o tym wprost, albo się jeszcze wahają, albo zostawiają sobie furtkę na nagły przypływ gotówki. Bo jeśli pieniądze skapną, wówczas trzecioligową rękawicę trzeba będzie podnieść.

Fuzja dwóch biednych klubów prędzej da klub bardzo biedny niż bogaty. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że trzecioligowy UKP Zielona Góra i trzecioligowy KSF Zielona Góra, gdy 25 czerwca staną się jednym ciałem pod szyldem Falubazu, nadal będą żyć w permanentnym niedostatku dopóty, dopóki ich los nie stanie się dla miasta sprawą bardzo ważną. UKP dostał wprawdzie na początku roku dotację z budżetu miasta - 500 tys. zł, co brzmi dość mocno. Ale wystarczy dodać, że z tej kwoty 120 tys. klub wydał na spłatę długów, resztę podzielił przez liczbę grup szkoleniowych, zatrudnionych trenerów, rundę wiosenną w trzeciej lidze, by z dotacji zostały grosze. W KSF groszowa rzeczywistość to dzień powszedni.

Gdy jednak w zielonogórski światek piłkarski poszła informacja, że oba kluby scalą się w jeden, odbiór był jednoznaczny. Oto wreszcie tworzy się szansa na lepsze czasy dla zielonogórskiej piłki - z mocnym flagowym zespołem w lidze oraz prężną akademią na jego zapleczu. Uzasadnienie wrażenia niepowtarzalnej szansy splata się z kilku wątków: 1. UKP dobrze i na dużą skalę szkoli młodych graczy. 2. KSF to ludzie z żużlowego Falubazu, którzy osiągnęli niepodważalny sukces - dotarli z marką swojego klubu pod strzechy i wiedzą, jak zapełnić trybuny stadionu, z czym UKP kompletnie sobie nie radził. 3. Zielona Góra sposobi się do budowy nowego stadionu piłkarskiego. 4. Senator Robert Dowhan, kojarzony z sukcesem żużlowego Falubazu, ponoć ma teraz mocne parcie, by z podobnym rozmachem zaangażować się w tworzenie klubu futbolowego.

Krok w tył jakoś niespecjalnie pasuje do tej wyliczanki. Oba kluby zagwarantowały swoim drużynom start w nowym sezonie w trzeciej lidze. Tymczasem słychać, że połączone siły UKP i KSF chcą się cofnąć i zagrać szczebel niżej. Ale w tym szaleństwie jest metoda. Jaka? Taka, że w przyszłym sezonie łatwiej i taniej będzie zająć pierwszą lokatę w czwartej lidze niż szóstą w trzeciej lidze. Idzie reforma rozgrywek i u trzecioligowców nastąpi ostra selekcja, spadną wszystkie zespoły, które nie załapią się do czołowej szóstki.

- Usłyszałem, że się ośmieszymy zejściem do czwartej ligi. Ale moim zdaniem warto to przełknąć. Wykorzystamy rok na zmianę struktur czy wręcz budowę nowego klubu od podstaw. Nie narobimy przy tym długów, z czystą kartą awansujemy. Utworzymy spółkę do spraw zarządzania pierwszą drużyną. Damy miastu czas, by w nowym budżecie znalazło się miejsce na wsparcie dla naszego projektu - wyliczył Marcin Grygier, który koordynuje temat fuzji ze strony KSF.

- 10 czerwca członkowie naszego klubu powiedzieli A. Przegłosowaliśmy wolą połączenia się z KSF. Teraz 25 czerwca na nadzwyczajnym walnym zebraniu wyborczym trzeba powiedzieć B, sformalizować fuzję. Wyłoni się nowy zarząd połączonego klubu - określa Tomasz Zawistowski, prezes UKP. - I niech nowi zarządcy wezmą na swoje barki decyzję: trzecia czy czwarta liga. Trzecia liga dla mnie prywatnie jest granicą przyzwoitości Zielonej Góry. Ale prawda jest taka, że jesteśmy niemal zupełnie miejskim klubem. Ile miasto da, tyle my zagramy. Stelmet nas opuścił. Inni sponsorzy? Są przy żużlu i koszykówce. Uważam, że do 25 czerwca może się zdarzyć, że na nową drogę życia połączonych klubów miasto da lub obieca jakiś dodatkowy posag. Dlatego z odżegnywaniem się od trzeciej ligi należy się wstrzymać. Słowem - dziś wszystkie scenariusz są możliwe. I czekamy na nowy zarząd.

Więcej o:
POPULARNE
NAJNOWSZE
" /> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29] <div id= 
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
  • Kolejne kluby chcą Łukasza Podolskiego! Górnik Zabrze będzie musiał walczyć Kolejne kluby chcą Łukasza Podolskiego! Górnik Zabrze będzie musiał walczyć
  • Legia Warszawa odrzuciła 5 milionów euro za swojego piłkarza! Wschodząca gwiazda Legia Warszawa odrzuciła 5 milionów euro za swojego piłkarza! Wschodząca gwiazda
  • Joanna Jędrzejczyk usunęła Joanna Jędrzejczyk usunęła "sępy". "Menedżer ukradł mi pieniądze, rozstałam się z narzeczonym"
  • Jose Mourinho w mistrzowskiej formie na pierwszej konferencji! Co za odpowiedź Jose Mourinho w mistrzowskiej formie na pierwszej konferencji! Co za odpowiedź