Sport.pl

Dziś finał w TBL: Czy Stelmet będzie jak Djoković, a Turów jak Federer?

Seria sakramencko zażartych meczów - tak ma wyglądać tegoroczny finał play-off w Tauron Basket Lidze między drużynami PGE Turowa Zgorzelec oraz Stelmetu Zielona Góra. Ile będzie tych spotkań? Znawcy tematu przepowiadają, że pełna pula, czyli siedem. Kto wygra ostatnie i najważniejsze? Znawcy są raczej zgodni, że... Poczekajmy! Dziś o 17.45 w Zgorzelcu i na ekranach Polsat Sport Extra pierwsze starcie!
PGE Turów to mistrz, euroligowiec, lider po sezonie zasadniczym, uzbrojony w całą plejadę koszykarzy z zadatkami na snajperów wyborowych. Dasz im się rozpędzić do kontry, przegrałeś! Zostawisz miejsce na obwodzie, by trafiali z dystansu, to - jeśli są w normalnej dyspozycji rzutowej - też przegrałeś. Jak zatem dobrać się do skóry takiego mocarza? W Tauron Basket Lidze może to zrobić tylko...

...Stelmet - wicemistrz, wicelider, otrzaskany w europejskich pucharach, uzbrojony w trenera Saso Filipovskiego i jego filozofię obronną, której samą kwintesencją bywa skrzydłowy Quinton Hosley, wirtuoz w swoim fachu.

Kto wygra w zderzeniu najlepszego ataku ligi z najlepszą obroną?

- Faworytem jest Turów. Po długiej i wyrównanej serii mistrz wygra 4:3 - typuje Roman Olszewski, niegdyś reprezentant Polski, później trener, dziś prezes Polpharmy Starogard Gd. - W ostatnim meczu przeważy atut własnej hali oraz dłuższa ławka PGE Turowa. Stelmet ma ośmiu ludzi do grania, Turów dziesięciu. W siódmym spotkaniu to będzie znaczyło więcej niż dziś.

Dwa lata temu 4:0 dla Stelmetu, rok temu 4:2 dla Turowa. A teraz? Typ Olszewskiego zawiera się w większości. 4:3 dla mistrza Polski to najczęstsze wskazania na zaczynającą się dziś w Zgorzelcu serię spotkań o złoto, ale...

- Dla mnie finał nie ma faworyta - ripostuje Dariusz Szczubiał, niegdyś legendarny rozgrywający, dziś trener i komentator. - Turów może i ma mocniejszy skład, ale jest zespołem ataku. Stelmet natomiast stoi obroną. A obrona z reguły daje mocniejsze oparcie i poczucie bezpieczeństwa. Pozwala przetrzymać gorsze minuty, kiedy nie potrafisz trafić do kosza. Jeżeli natomiast polegasz na ataku, łatwiej się przeliczysz. Jeden gorszy dzień strzelców Turowa, np. na początku serii - i wtedy Stelmet już nie odda tego tak łatwo jak Energa Czarni Słupsk w półfinale - rozważał Szczubiał.

A dłuższa ławka mistrza? - To bez znaczenia. Stelmet ma wystarczająco liczną grupkę zawodników w rotacji. Dźwigną siedem spotkań bez problemu - ocenił Szczubiał.

Szef Polpharmy nie widzi finałowej serii jak starcia ataku z obroną, jak pojedynku Federera z Djokoviciem. Nie widzi tego tak, ponieważ...

- Turów broni równie dobrze jak Stelmet. Tyle że atak ma jednak mocniejszy. Wchodzenie do gry z ławki Damiana Kuliga czy Olka Czyża - to będą argumenty, na które Stelmetowi może zabraknąć odpowiedzi. Aczkolwiek wiele będzie zależało od postawy w zielonogórskim zespole Hosleya i Łukasza Koszarka. Jeśli Turów złamie tych dwóch graczy, tym pewniej obroni mistrzostwo - analizował Olszewski.

Trener Stelmetu Saso Filipovski zostanie ozłocony, jeśli uda mu się doprowadzić do rywalizacji: zespół kontra nazwiska.

- W grze jeden na jednego nie ma mamy z nimi szans. Ale trzymamy inne atuty po swojej stronie. Obroną i zespołowością da się wiele zdziałać - tłumaczył Słoweniec. Jego koszykarze jak ognia muszą strzec się strat w akcjach ofensywnych, by nie ściągnąć sobie na głowę huraganu szybkich ataków Turowa.

Finały play-off w TBL 2015:

1. mecz PGE Turów - Stelmet, czwartek 28 maja o godz. 17.45 w Zgorzelcu

2. mecz PGE Turów - Stelmet, sobota 30 maja o godz. 20 w Zgorzelcu

3. mecz Stelmet - PGE Turów, wtorek 2 czerwca o godz. 20 w Zielonej Górze

4. mecz Stelmet - PGE Turów, czwartek 4 czerwca o godz. 17.30 w Zielonej Górze

ew. 5. mecz PGE Turów - Stelmet, niedziela 7 czerwca w Zgorzelcu

ew. 6. mecz Stelmet - PGE Turów, wtorek 9 czerwca o godz. 20 w Zielonej Górze

ew. 7. mecz PGE Turów - Stelmet, czwartek 11 czerwca o godz. 20 w Zgorzelcu

Więcej o: