Prezes ze Starogardu przeprasza koszykarza Stelmetu za "małpę"

Kibice Polpharmy zostaną w trakcie najbliższego meczu rozgrywanego w Starogardzie Gdańskim odizolowani od ławki drużyny gości. Na razie to bardziej ostrzeżenie niż kara za obrażanie Quintona Hosleya, koszykarza Stelmetu Zielona Góra.
Hosley po sobotniej wygranej (103:75) Stelmetu w Starogardzie poskarżył się, że gdy siedział na ławce rezerwowych, kibic Polpharmy obrażał go, nazywając "małpą".

Roman Olszewski, prezes klubu ze Starogardu, poinformował w środę o przymusowych środkach zapobiegawczych, by podobne historie już się nie zdarzały: - Zarząd Polskiej Ligi Koszykówki nałożył na nasz klub sankcję w postaci wyłączenia pierwszych trzech rzędów za ławką gości z następnego meczu.

Co jeśli to nie pomoże? Wówczas Polpharma będzie musiała się liczyć z ostrzejszymi karami. - Dlatego zwracam się z prośbą do kibiców o kulturalny i sportowy doping. Równocześnie chciałbym w imieniu klubu serdecznie przeprosić Quintona Hosleya za nieodpowiednie zachowanie kibica, które jest zaprzeczeniem wartości wyznawanych przez społeczność koszykarską w Starogardzie Gdańskim. Obiecujemy, że zrobimy wszystko, aby taka sytuacja już się nie powtórzyła - napisał (w oświadczeniu na oficjalnej stronie klubu) Olszewski, niegdyś reprezentacyjny koszykarz i czołowy snajper ligi.