Russell coś udowodni i zrozumie rolę zmiennika

Dziś już bez nuty tajemnicy koszykarski Stelmet Zielona Góra potwierdza, że na 10-dniowy okres próbny sprowadza do drużyny Amerykanina Russella Robinsona. To drugie podejście tego gracza do walki o miejsce w składzie Stelmetu.
Pierwsze przed rokiem nie wypaliło. - Russell nie dostał wtedy szansy na zaprezentowanie pełni swoich umiejętności - mówi generalny manager klubu Walter Jeklin. - Ma dużo do udowodnienia, zarówno sobie, jak i nam. A my potrzebowaliśmy zawodnika, który doskonale będzie rozumiał swoją rolę w zespole jako wartościowego zmiennika dla Łukasza Koszarka. Kogoś, kto dobro drużyny stawia na pierwszym miejscu.

- Na razie mamy umowę na 10 dni. Wszystko zależy od tego, czy Russell przekona do siebie trenera Sašo Filipovskiego - dodaje właściciel klubu Janusz Jasiński. - Myślę, że ma szansę spełnić oczekiwania trenera. To jest człowiek chętny do pracy, także w obronie. Patrząc przez pryzmat Finałów 2013, kiedy u nas numerem jeden był Quinton Hosley, po stronie Turowa ciężar gry brał na siebie Russell i był wtedy u nich najlepszy.

Dlaczego Russellowi ma się udać teraz, skoro nie udało się rok temu? - W koncepcji drużyny, którą budowaliśmy na występy w Eurolidze, ostatecznie się nie znalazł. My chcieliśmy troszkę innego zawodnika. Sądzę, że teraz, przy Sašo, może dobrze spasować się z drużyną - odpowiada Jasiński.

Przypomnijmy, że przed rokiem Robinson zawarł ze Stelmetem dwuletni kontrakt. Ale grał tylko w sparingach i turniejach przed sezonem. W lidze i Eurolidze szans rzeczywiście nie dostawał. Po kilku tygodniach pobytu opuścił Zieloną Górą. Wróci dziś. Jego podróż z Nowego Jorku nieco się przedłużyła, bo samolot z lotniska JFK do Düsseldorfu miał opóźnienie, przez które nowy gracz na pokładzie Stelmetu nie zdążył przesiąść się do samolotu lecącego do Berlina.

Robinson niebawem skończy 29 lat, ma 185 cm wzrostu. W swojej karierze wraz z kolegami z Uniwersytetu Kansas został w 2008 roku mistrzem amerykańskiej ligi NCAA. Był wybierany dwukrotnie do drużyny najlepszych obrońców Big 12 Conference ligi uniwersyteckiej. W zawodowej karierze grał dla Erdemirsporu (Turcja), Reno Bighorns, Maine Red Claws (NBA Development League), Joventutu Badalona (Hiszpania), Trabzonsporu (Turcja), Pallancestro Biella (Italia), PGE Turowa Zgorzelec, Champville (Liban) oraz Austin Spurs (NBA Development League).