Sport.pl

Niesamowita końcówka meczu trzynastolatków SKM Zastalu! [ZOBACZ]

Zobacz, co robią trzynastolatkowie z SKM Zastalu Zielona Góra gdy przegrywają dwoma punktami i mają sekundę z hakiem na ostatnią akcję.
Drużyna SKM Zastal, rocznik 2001 uczestniczyła w II edycji turnieju Future of Basket II w Warszawie. Zajęła trzecie miejsce, o którym zadecydowała wygrana z drużyną LaBasket Warszawa 31:30. Końcówka meczu była niezwykle dramatyczna. Młodzi zielonogórzanie po celnym rzucie gracza z Warszawy przegrywali dwoma punktami. Na zegarze pozostało 1,3 sekundy na ostatnią akcję.

Niewzruszony trener Marek Hossa wziął czas i spokojnie rozrysował ostatnią akcję, w której po serii zasłon chciał wyprowadzić Miłosza Góreńczyka czystą pozycję, by na nim skupiła się uwaga obrońców. - Zrobiliśmy to, aby zmylić obronę - tłumaczy trener Hossa.

- Kim jesteś? Jesteś zwycięzcą! - zakrzyknęli młodzicy wychodząc na boisko.



Wszystko wyszło zgodnie z planem. Obrońcy skupili się na Miłoszu, natomiast podający Edwin Mackiewicz podał piłkę do stojącego na zasłonie Jana Gawilka. Ten nie zastanawiając się rzucił w kierunku kosza. Wpadło o tablicę! Bohater ostatniej akcji utonął w objęciach kolegów. Radość chłopaków, okrzyki "Wyszło!" i "MVP"? Bezcenne!