Sport.pl

Kłótnia w Stelmecie, czyli rosną szanse na złoto?

Mihailo Uvalin, trener Stelmetu Zielona Góra, i koszykarz Christian Eyenga pożarli się w drodze z Gdyni do Zielonej Góry - wynika z dziennikarskiego dochodzenia Radia Zielona Góra. Eyenga miał w następstwie kłótni odrobić karny trening i na tym sprawa została zamknięta.
Problem koszykarza sprzedał na Twitterze Tarek Khrais, agent Eyengi. Ale zrobił to tak, żeby tylko zasygnalizować, lecz w gruncie rzeczy nic nie powiedzieć. - Poważna sprawa, wykracza poza koszykówkę - pisał Khrais. - Gdybym przechodził to, co on, grałbym o 40 proc. słabiej. Historia jest zamiatana pod dywan, ale ja nie mogę jej teraz ujawnić.

Rafał Czarkowski, prezes koszykarskiego Stelmetu, ujawnił. Miał powiedzieć reporterowi Radia Zielona Góra, że poważna sprawa polegała na kłótni gracza z trenerem, do której doszło, gdy zielonogórska drużyna wracała z Trójmiasta po dwóch zwycięstwach z Asseco i awansie do półfinału play-off.

W zielonogórskim klubie kłótnie w play-off to nic nowego. Przed rokiem właśnie w play-off Stelmet zawieszał swojego asa atutowego Waltera Hodge'a i od tego zdarzenia drużyna zaczęła grać bezbłędnie.

Więcej o: