Sport.pl

Mnóstwo strat Asseco, mnóstwo energii w Stelmecie

24 - straty pogrążyły Asseco Gdynia w pierwszym meczu ćwierćfinału play-off przeciwko Stelmetowi Zielona Góra.
Gdynianie przegrali wyjazdowe starcie 66:84.

- Gratuluję koszykarzom Stelmetu. Narzucili nam takie tempo i postawili taką obronę, że naprawdę nie byliśmy w stanie nic zrobić. Nie mieliśmy na to odpowiedzi. Klucz w tym meczu to były 24 nasze straty. I nad tym trzeba teraz popracować, żeby mieć jeszcze szanse w tej rywalizacji. Ale na pocieszenie - dobrze wyglądała dla nas druga połowa meczu [goście wygrali dziewięcioma punktami - red.]. Nie oszczędzaliśmy się, za to muszę pogratulować moim zawodnikom, a podziękować chciałbym kibicom z Gdyni. Wspierają nas przez cały sezon. I dziś też byli z nami w Zielonej Górze - powiedział David Dedek, trener Asseco.

Łukasz Seweryn, który przed rokiem zdobył mistrzostwo w barwach Stelmetu, a teraz stara się utrudnić Stelmetowi obronę mistrzostwa, grając w Asseco, w pełni zgodził się ze swoim trenerem: - Gospodarze energicznie i szybko narzucili nam swój styl gry. Nasze proste straty sprawiły, że Stelmet zyskał prowadzenie i utrzymał do końca. W drugiej połowie zagraliśmy trochę lepiej i nieco zniwelowaliśmy 30-punktowy dystans.

Mihailo Uvalin, trener Stelmetu, pewnie nie chciał dobijać leżącego przeciwnika, wytłumaczył jednak, że jego koszykarze nie szukali w piątkowym meczu rekordowej wygranej i nie pilnowali różnicy punktowej, tylko samego zwycięstwa.

- Dla nas najważniejsze jest to, żeby w niedzielę wieczorem prowadzić w serii 2:0. Dziś zależało nam na koncentracji. Bo przed play-off oczekiwania bywają duże. I my postaramy się temu sprostać. Nikogo ani niczego się nie boimy, chcemy grać w play-off do końca. Ale przed meczem z każdym przeciwnikiem, nie tylko Asseco, musimy pilnować koncentracji. Dziś dobrze wykonaliśmy swoją robotę - ocenił trener Stelmetu.

- Szkoda tylko, że pod koniec meczu nie wszystko w naszym wykonaniu było dobre - dostawił minus przy piątce Crig Brackins, skrzydłowy Stelmetu.

Więcej o: