Ruszyła sprzedaż biletów na siatkarski Puchar Polski w Zielonej Górze

Najdroższa wejściówka na finał kosztuje 60 zł, a najtańszy mecz ćwierćfinałowy da się obejrzeć za 2,5 zł - w środę o godz. 15.30 ruszyła przedsprzedaż biletów i karnetów na mecze Enea Cup 2014. Osiem siatkarskich drużyn, a wśród nich Jastrzębski Węgiel, uczestnik Final Four Ligi Mistrzów, przyjdzie do Zielonej Góry, by 13-16 marca zagrać o Puchar Polski.
Zielona Góra nie ma w zasadzie żadnych dokonań i tradycji w ligowej siatkówce. Ale ma pięciotysięczną arenę CRS i chwyta okazje, by urządzać w niej spektakularne imprezy sportowe. Reprezentacyjni siatkarze spotkali się tutaj na X Memoriale Huberta Wagnera w 2012 r., a rok wcześniej reprezentacyjne siatkarki grały o awans do Grand Prix. Po wizycie kadry siatkarzy przed wejściem do hali pozostała siatkarska pamiątka - rzeźba składającego się do serwu bachusika Hubertusa Wagnerusa. W marcu (12-16) bachusik przywita zawodników: Asseco Resovii Rzeszów, AZS-u Częstochowa, Czarnych Radom, Jastrzębskiego Węgla, Zaksy Kędzierzyn-Koźle, PGE Skry Bełchatów, Effectora Kielce.

W czwartek 13 marca te zespoły rozegrają mecze ćwierćfinałowe. Organizatorzy sprzedają już bilety na te mecze. Na blok przedpołudniowy wejściówka na dwa mecze kosztuje tylko 5 zł. Na sesję popołudniową: 25 zł i 15 zł - w zależności od wybranego miejsca. W sobotę 15 marca trzeba zapłacić 40 zł i 30 zł za wejściówkę na starcia półfinałowe. Niedzielny finał (16 marca) to rarytas za 60 zł i 40 zł.

Przedsprzedaż biletów wystartowała w środę o godz. 15.30 w systemie Abilet.pl. Udogodnienia dla kupujących są m.in. takie, że zakupiony bilet można sobie samemu wydrukować w domu albo zupełnie uniknąć papierologii i okazać na bramce przy wejściu na halę zakupiony kod w telefonie komórkowym. W ramach udogodnień dla fanów powstał też karnet półfinałowo-finałowy, który pozwala oszczędzić 10 zł. Na rabaty mogą także liczyć zielonogórscy posiadacze kart ZGranej rodziny.

Finał Pucharu Polski siatkarzy już kiedyś gościł w Lubuskiem - w 2000 r. gospodarzem był Gorzów, a Stilon przegrał wówczas decydujące starcie z Mostostalem Kędzierzyn-Koźle.