Sport.pl

Kolejny pech w zespole mistrzów Polski: kontuzja Zamojskiego

Podkoszowy as Stelmetu Zielona Góra Vladimir Dragicević nie jest już jedynym kontuzjowanym graczem mistrzów Polski. Dołączył do niego Przemysław Zamojski.
Zielonogórska drużyna w środowy wieczór rozegrała wyjazdowy mecz Eurocupu z Telenetem Ostenda (Stelmet przegrał 74:76). Spotkanie z ławki rezerwowych oglądał jeden z liderów drużyny Vladimir Dragicević, który nabawił się kontuzji w niedzielnym pojedynku z Czarnymi Słupsk.

Na początku trzeciej kwarty meczu w Ostendzie zielonogórską ekipę dopadł kolejny pech. Zaciekle walczący Przemysław Zamojski przewrócił się, trzymając się za bark długo nie wstawał z boiska. Już więcej nie zagrał, spotkanie obserwował z ręką na temblaku. Okazało się, że "Zamoj" ma wybity bark i będzie musiał zrobić sobie przerwę w treningach. Jak długą? - Nie wiadomo, jak poważne są uszkodzenia, na pewno będzie to kwestia tygodnia lub dwóch - powiedział Przemysław Zamojski tuż po meczu dziennikarzowi Radia Zielona Góra. - Wszystko będzie wiadomo po przeprowadzeniu badań w Polsce. Bark wyleciał mi ze stawu, sam nie mogłem go nastawić, pomógł lekarz.

Kontuzjowani koszykarze będą mieli chwilę wytchnienia od meczowego rytmu. W najbliższy weekend Stelmet ma wolne, bo spotkanie w Koszalinie zostało przełożone na 26 lutego. Kolejny mecz Eurocupu mistrzowie Polski rozegrają we wtorek 21 stycznia w Walencji.

Więcej o: