Eyenga: Skupienie, energia, walka - czyli wszystko, czego trener pragnie

Nie ma wakacji dla koszykarzy Stelmetu Zielona Góra. Jeszcze trwa euforia po euroligowym triumfie w Monachium. Ale myśli mkną już do kolejnego euroligowego wieczoru. Tymczasem trzeba zrobić przerywnik w spotkaniach z europejską elitą. W niedzielę o godz. 19.45 zielonogórscy koszykarze staną do ligowej walki ze Śląskiem we Wrocławiu. Ten mecz będzie transmitowany na antenie Polsatu Sport News.
Tylko jak tu koncentrować się na Śląsku, gdy Stelmet wreszcie ma coś do powiedzenia wśród najlepszych klubów Europy...

W czwartek zielonogórski zespół jako pierwszy w sezonie zdobył (78:71) arenę w Monachium.

W piątek po myśli zielonogórzan rozstrzygnęło się inne euroligowe spotkanie grupy C: Unicaja Malaga - Olympiacos Pireus 74:82.

Zestaw tych dwóch wyników mówi, że dziś w "polskiej" grupie walka o ostatnie miejsce premiowane awansem do Top 16 toczy się między Malagą a Zieloną Górą. Po sześciu spotkaniach obie drużyny mają na koncie po dwa zwycięstwa. I za kilka dni - w czwartek 28 listopada o godz. 19 - stoczą bezpośrednie starcie w zielonogórskiej arenie CRS. Czy fani Stelmetu doczekają się powtórki z rozgrywki?

Mistrzowie Polski w spotkaniu z Bayernem niesamowicie zagrali w trzeciej kwarcie (32:17). - Wyglądało wręcz na to, że wrzuciliście wtedy jakiś ekstrabieg - tak Christiana Eyengę zagadnął po meczu reporter Sport Eagle TV.

- To był efekt wielkiego wysiłku, koncentracji i energii. Zrobiliśmy wszystko, co trener kazał nam zrobić - opowiadał skrzydłowy Stelmetu, który stał się ostatnio jednym z najbardziej zapracowanych koszykarzy Euroligi. Gra dużo i zdobywa dla Stelmetu ważne punkty.

Mistrzowie Polski po dwóch kolejkach byli na dnie. W Monachium musieli wygrać, by liczyć się jeszcze w grupowej rywalizacji. - Czy w następnym meczu też będziecie w stanie tak zagrać i po tym awansować do kolejnego etapu? - z taką kwestią zmierzył się Eyenga. I oczywiście nie mógł dać gwarancji, że się uda: - Ciężko walczymy w każdym meczu. Ale nigdy nie wiesz, co zdarzy się w następnym. Mamy w domu Malagę. Jeżeli znów zagramy z taką samą energią... Awans do Top 16 byłby dla nas i dla naszych fanów naprawdę wielką sprawą - powiedział.