Sport.pl

Kto utrzymuje zielonogórską koszykówkę i dlaczego to robi?

Nowi sponsorzy wchodzą na pokład Stelmetu Zielona Góra, bo przyciąga ich sukces: mistrzostwo Polski oraz Euroliga. Ale od wielu lat z zielonogórską koszykówką są - na dobre i złe - lokalne firmy. Co sprawia, że dzielą się swoimi pieniędzmi ze sportowcami?
- My chcemy rozpowszechnić swoją markę. Jesteśmy z okolic Inowrocławia, ale nasze produkty sprzedają się w całej Polsce. Mamy także swoją firmę w Niemczech. Walczymy o nowe rynki. I właśnie dlatego Stelmet nas zainteresował. Gra teraz w Eurolidze, a to okazja, by rozreklamować się w świecie sportowym - tak Michał Szydłowski, przedstawiciel firmy Sanplast, motywował decyzję o sponsorowaniu zielonogórskiej koszykówki. - Jest coś jeszcze. Produkujemy wanny akrylowe i kabiny natryskowe pod hasłem "Czysta przyjemność". Koszykówka kojarzy nam się z czystą przyjemnością. Trybuny na meczach koszykarskich są wolne od problemów, które pojawiają się np. na piłce nożnej - wskazał sponsor Stelmetu.

O ile Sanplast dopiero testuje korzyści płynące z reklamowania się przez drużynę koszykarzy Stelmetu, o tyle firma transportowa Anneberg Transpol dzieli się z klubem swoimi pieniędzmi już od wielu lat. I chyba nawet nie da się powiedzieć, że robi to dla wielkiej reklamy. Anneberg to rodzinne dzieło Miłkowskich z udziałem kapitału duńskiego: nieodżałowanego seniora rodu - Ludwika oraz jego dwóch synów. Roman był kiedyś nawet prezesem klubu. Dlaczego koszykówka? - Sport był zawsze ważny w naszej rodzinie. Pogrywaliśmy trochę z bratem. Koszykówka to fajna rzecz. Dlatego każdego roku staramy się coś dołożyć do budżetu klubu. W inne dyscypliny sportu się teraz nie bawimy. Choć bywało przed laty, że pomagaliśmy np. piłkarzom. Firma ma 23 lata. Powstała przy współpracy z Duńczykami. Oni mają swoje udziały, ale siedziba jest tu od zawsze i jesteśmy firmą rodzimą. Naszą specjalnością są transporty trudne. Filozofię sponsorowania mamy prostą: im więcej zarobimy, tym więcej się podzielimy - opowiadał Roman Miłkowski.

Z zielonogórskiego rynku wywodzi się też partner klubu, który dba o zdrowie koszykarzy i trenerów oraz ich rodzin. To Aldemed należący do Ryszarda Szcząchora: - Sam się zastanawiam, skąd ja, dorosły człowiek, po tylu różnych przeżyciach związanych z inwestowaniem w służbę zdrowia, no, skąd u mnie ten sport. Otóż to mi sprawia dużo radości. Na początku to były sytuacje sporadyczne. Potem przerodziło się w dojrzałą współpracę. Od dwóch lat mamy podpisaną profesjonalną umowę. Opiekujemy się euroligowym Stelmetem. Teraz doszedł nam jeszcze zespół rezerw z Nowej Soli. Jeżdżę tam na mecze i was też namawiam. Jeżeli chcecie zobaczyć prawdziwą ambicję i młodzieńczy zapał, też tam jedźcie! - zaprosił Szcząchor. I zdradził ciekawostkę. Portorykańczyk Walter Hodge miał przekazać Szcząchorowi, że dotąd nigdzie, w żadnym klubie, nie spotkał się z tak dobrą opieką medyczną, jaka jemu i jego rodzinie zapewnił Aldemed.

W cyklu spotkań pt. Stelmet prezentuje swoich sponsorów padły podziękowania także pod adresem Kronopolu z Żar oraz firmy Weatherford

- Musimy wychodzić poza obręb miasta oraz województwa, by zebrać budżet na Euroligę - tłumaczył prezes zielonogórskiego klubu Rafał Czarkowski. I tak oto już kilka lat temu spoza obrębu miasta sponsorem koszykarzy została żarska fabryka Kronopolu. - Moje ukłony i podziękowania dla pana prezesa Macieja Karnickiego. Kronopol to marka światowa. A u nas mocno udziela się społecznie. Pomaga wielu innym klubom z naszego województwa. Nam w tym sezonie pomaga o wiele mocniej niż wcześniej - wyjawił Czarkowski.

W Warszawie szefowie zielonogórskiego klubu wyłowili kolejnego sponsora: Weatherford działa w branży naftowo-gazowej. Polski oddział to fragment światowego molochu, działającego w przeszło 100 krajach. Główna siedziba Weatherford mieści się w Szwajcarii.

Więcej o:
POPULARNE
NAJNOWSZE
" /> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29] <div id= 
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
  • Kolejne kluby chcą Łukasza Podolskiego! Górnik Zabrze będzie musiał walczyć Kolejne kluby chcą Łukasza Podolskiego! Górnik Zabrze będzie musiał walczyć
  • Legia Warszawa odrzuciła 5 milionów euro za swojego piłkarza! Wschodząca gwiazda Legia Warszawa odrzuciła 5 milionów euro za swojego piłkarza! Wschodząca gwiazda
  • Joanna Jędrzejczyk usunęła Joanna Jędrzejczyk usunęła "sępy". "Menedżer ukradł mi pieniądze, rozstałam się z narzeczonym"
  • Jose Mourinho w mistrzowskiej formie na pierwszej konferencji! Co za odpowiedź Jose Mourinho w mistrzowskiej formie na pierwszej konferencji! Co za odpowiedź
  • Komentarze (1)
    Kto utrzymuje zielonogórską koszykówkę i dlaczego to robi?
    Zaloguj się
    • dar61

      0

      Ciekawe, ale czy już żaden polski (tj. polskojęzyczny) klub koszykarski nie inwestuje - i potem na nich nie bazuje - we własnych, od juniora, wychowanków?
      Co sie dzieje z tym polskim, tj. polskojęzycznym, sportem...
      Im więcej stranieri w klubach, tym słabsza reprezentacja kraju - klasyka?

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX