Sport.pl

"Lwy" nieco lepsze od mistrzów, ale to mistrzowie zgarnęli Puchar Fair-Play

Stelmet Falubaz Zielona Góra sięgnął po Puchar Fair-Play. Mistrzowie Polski, mimo że w Częstochowie ścigali się bez urlopującego się już kapitana Piotra Protasiewicza, byli bliscy wygranej. Przegrali z Włókniarzem minimalnie - dwoma punktami - ale zdobyli trofeum, bo mieli wielką zaliczkę po pierwszym meczu na własnym torze.
Zielonogórzanie w zasadzie już w pierwszym spotkaniu przed tygodniem u siebie "załatwili" sobie kolejny w tym sezonie sukces. Pokonali bowiem częstochowian tak wysoko, że przed rewanżem na arenie "Lwów" mało kto mógł się spodziewać, że gospodarze uzyskają podobny rezultat. Do odrobienia mieli przecież aż 24 punkty (w Zielonej Górze przegrali 33:57).

Włókniarze rozpoczęli bardzo dobrze, ale podwójny sukces w pierwszym wyścigu to raczej nie ich zasługa, lecz... sprzętu lidera Stelmetu Falubazu Jarosława Hampela. "Mały" mknął do mety na czele stawki, ale gdy do mety pozostało mu ledwie pół okrążenia, jego motocykl przestał jechać. W kolejnym starcie - młodzieżowców - miejscowi znów wygrali, tym razem 4:2. W tym biegu w pierwszej drużynie mistrzów Polski zadebiutował Arkadiusz Potoniec, który w kończącym się sezonie zdał egzamin na żużlową licencję, na częstochowskim torze. Zielonogórski młodzian przez jakiś czas dzielnie odpierał ataki Adama Strzelca, ale małe doświadczenie sprawiło, że punktowanej pozycji nie utrzymał.

Stelmet Falubaz szybko otrząsnął się po mocnym otwarciu miejscowych. Z ośmiu kolejnych wyścigów zielonogórzanie połowę wygrali po 4:2, a że w pozostałych były remisy, to po 11. gonitwie mistrzowie Polski po raz pierwszy w meczu prowadzili - 34:32.

Przed biegami nominowanymi Włókniarz odrobił straty dzięki m.in. bardzo dobrej jeździe Rune Holty, który znalazł sposób na niepokonanego do tej pory Andreasa Jonssona.

Spodziewano się, że zielonogórzanie znów obejmą prowadzenie po 14. wyścigu. Jarosław Hampel z Aleksandrem Łoktajewem ścigali się z teoretycznie słabszym duetem: Rafał Szombierski - Mirosław Jabłoński. Ale duet ten niespodziewanie sprawił, że to gospodarze znów wygrywali, przed finałem było 43:41.

Na starcie do ostatniego biegu najszybsi byli najlepsi w sobotę zawodnicy mistrzów Polski - Patryk Dudek i Andreas Jonsson. Ale w pierwszym łuku świetną robotę wykonał Rune Holta, wyprzedził obu rywali i pomknął po wygraną dającą minimalny sukces Włókniarzowi.

DOSPEL WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA - STELMET FALUBAZ ZIELONA GÓRA 46:44

Dospel Włókniarz: Rune Holta 13 (3,2,2,3,3), Rafał Szombierski 7+1 bonus (2,d,0,2,3), Michael Jepsen Jensen 7 (3,0,2,0), Mirosław Jabłoński 5+1 (0,2,1,1,1), Grigorij Łaguta 6+1 (2,1,3,0), Adam Strzelec 4+1 (1,2,1), Artur Czaja 4+1 (3,1,w).

Stelmet Falubaz: Jarosław Hampel 8 (d,1,2,3,2), Aleksandr Łoktajew 6 (1,3,1,1,0), Patryk Dudek 13 (2,3,3,3,2), Krzysztof Jabłoński 2+1 bonus (1,0,1,0), Andreas Jonsson 12+1 (3,3,3,2,1), Alex Zgardziński 3 (2,1,0), Arkadiusz Potoniec 0 (0,0,0).

CZĘSTOCHOWA - ZIELONA GÓRA

1. wyścig: Holta, Szombierski, Łoktajew, Holta (d) - 5:1

2. wyścig: Czaja, Zgardziński, Strzelec, Poloniec - 4:2 (9:3)

3. wyścig: Jensen, Dudek, K. Jabłoński, M. Jabłoński - 3:3 (12:6)

4. wyścig: Jonsson, Łaguta, Czaja, Potoniec - 3:3 (15:9)

5. wyścig: Łoktajew, M. Jabłoński, Hampel, Jensen - 2:4 (17:13)

6. wyścig: Dudek, Strzelec, Łaguta, K. Jabłoński - 3:3 (20:16)

7. wyścig: Jonsson, Holta, Zgardziński, Szombierski (d) - 2:4 (22:20)

8. wyścig: Łaguta, Hampel, Łoktajew, Czaja (w) - 3:3 (25:23)

9. wyścig: Dudek, Holta, K. Jabłoński, Szombierski - 2:4 (27:27)

10. wyścig: Jonsson, Jensen, M. Jabłoński, Potoniec - 3:3 (30:30)

11. wyścig: Dudek, Szombierski, Łoktajew, Łaguta - 2:4 (32:34)

12. wyścig: Hampel, Jensen, Strzelec, Zgardziński - 3:3 (35:37)

13. wyścig: Holta, Jonsson, M. Jabłoński, K. Jabłoński - 4:2 (39:39)

14. wyścig: Szombierski, Hampel, M. Jabłoński, Łoktajew - 4:2 (43:41)

15. wyścig: Holta, Dudek, Jonsson, Jensen - 3:3 (46:44)

Więcej o: