Sport.pl

Zielona Góra to miasto, w którym spełniają się koszykarskie marzenia

Piątek 18 października 2013 r. - ta data wchodzi do historii. Drużyna z Zielonej Góry pierwszy raz zagra dziś w Eurolidze. Na dzień dobry spotka debiutanta, za którym stoi głośna marka... futbolowa. Bayern Monachium ma na ławce trenerską legendę Svetistlava Pesicia, w budżecie dwa razy więcej pieniędzy niż zielonogórzanie, a w składzie wielu graczy z euroligowym doświadczeniem. Co ma Stelmet? Entuzjazm, niepewność i nadzieję.
Zielona Góra to miasto, w którym spełniają się koszykarskie sny i marzenia. Może nawet coś więcej. Bo o występach drużyny z naszego miasta w Eurolidze jeszcze wczoraj nie wypadało, ani marzyć, ani nawet śnić.

Dziś Euroliga już tu jest. I rzecz teraz w tym, żeby spełnianie marzeń nie bolało i nie rozczarowało. Bo to jest oczywiście atrakcyjne i piękne, że w Zielonej Górze zobaczymy najlepszych koszykarzy, spośród tych którzy biegają po europejskich boiskach, oraz najwspanialszych trenerów. - Delektujmy się tym - zachęca lider zielonogórskiej drużyny Łukasz Koszarek.

Jasne, delektujmy się! Nie uciekniemy jednak od istoty sportowej rywalizacji, gdzie nawet siermiężne zwycięstwa tych, za których zaciskamy kciuki, ważą o wiele więcej niż nieprzynoszące wstydu porażki. Czy Stelmet stać na zwycięstwa? Jeżeli za wyznacznik formy wziąć pierwsze spotkania nowego zielonogórskiego składu w nowym sezonie, to lepiej nie liczyć na wiele. Tym niemniej, zielonogórzanie już zawiesili sobie poprzeczkę:

- Chcemy zrobić polskiej lidze lepsza reklamę niż zrobił w minionym sezonie Asseco Prokom Gdynia - określił Janusz Jasiński, właściciel klubu z Zielonej Góry.

Gdynianie wygrali w fazie grupowej Euroligi zaledwie dwa z dziesięciu spotkań. Stelmet musiałby zatem myśleć o trzech, albo lepiej czterech zwycięstwach, żeby poprawić osiągniecie poprzednich mistrzów Polski, a przy okazji zrobić wokół siebie trochę dobrego szumu.

Szefowie Stelmetu chcieli zbudować drużynę silniejszą niż mieli przed rokiem. Póki co, zbudowali liczniejszą. Tyle że tej drużynie brakuje zgrania i indywidualności. Nie ma, kim postraszyć Europy.

Jeżeli wsłuchać się w wypowiedzi z zielonogórskiego obozu, da się złożyć krąg małej wiary. Otóż właściciel klubu wyjawił, że najwyższy kontrakt w Stelmecie ma polski gracz. Co to znaczy? Chyba po prostu to, że Stelmetowi nie udało się zatrudnić obcokrajowca, który byłby na topie. A Koszarek, prawdopodobnie to on gra w Zielonej Górze za największą gażę, ocenia, że poziom rozgrywek Euroligi jest wyższy niż na mistrzostwach Europy. Kapitan Stelmetu i reprezentacji Polski wie, co mówi. Ma w nogach świeżą dawkę Eurobasketu. W Eurolidze także występował całkiem niedawno.

Jak wypadła polska reprezentacja na wrześniowych mistrzostwach Europy, żal wspominać. Jak wypadnie w trudniejszej rywalizacji zespół oparty na reprezentantach Polski? Na piątkowy mecz z Bayernem bukmacherzy nie dają mistrzom Polski dużych szans.

Ale przecież Zielona Góra to miasto, w którym spełniają się koszykarskie sny i marzenia... - Jesteśmy jak ten surfer na wznoszącej się fali. I musimy falę wykorzystać, bo innego narzędzia nie mamy. Fala może nas zanieść daleko. Nie mamy prawa próbować tego nie wykorzystać. Najwyżej przegramy - mówił "Gazecie" Jasiński.

Nawet jeśli Stelmetowi nie uda się za pierwszym podejściem, Euroliga da naszym koszykarzom jeszcze dziewięć szans. Unicaja Malaga, Montepaschi Siena, Galatasaray Liv Hospital Stambuł, Olympiakos Pireus - to będą kolejni, szalenie wymagający przeciwnicy. Ale spotkania z nimi trzeba traktować jak święto dla całego zielonogórskiego sportu. I liczyć na to, że widowiska trafia się porywające. Trzymajmy kciuki za naszych koszykarzy!



Piątkowy mecz Stelmetu Zielona Góra z Bayernem Monachium w hali CRS przy ul. Sulechowskiej w Zielonej Górze zacznie się o godz. 19.15. Bilety będzie można kupić jeszcze w hali przed rozpoczęciem gry. Nie warto takiej szansy przegapić. Kto nie może pojawić się w hali, zapraszamy na relację na żywo w Sport.pl i Zielonagora.sport.pl.

Więcej o:
POPULARNE
NAJNOWSZE
" /> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29] <div id= 
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
  • Kolejne kluby chcą Łukasza Podolskiego! Górnik Zabrze będzie musiał walczyć Kolejne kluby chcą Łukasza Podolskiego! Górnik Zabrze będzie musiał walczyć
  • Legia Warszawa odrzuciła 5 milionów euro za swojego piłkarza! Wschodząca gwiazda Legia Warszawa odrzuciła 5 milionów euro za swojego piłkarza! Wschodząca gwiazda
  • Joanna Jędrzejczyk usunęła Joanna Jędrzejczyk usunęła "sępy". "Menedżer ukradł mi pieniądze, rozstałam się z narzeczonym"
  • Jose Mourinho w mistrzowskiej formie na pierwszej konferencji! Co za odpowiedź Jose Mourinho w mistrzowskiej formie na pierwszej konferencji! Co za odpowiedź