Sport.pl

Kapitan idzie na urlop, o Puchar Fair-Play nie pojedzie

Bez Piotra Protasiewicza będzie musiał sobie radzić Stelmet Falubaz Zielona Góra w sobotnim meczu o Puchar Fair-Play w Częstochowie. Kapitan mistrzów Polski zakończył już sezon i udał się z rodziną na zasłużone wakacje.
Mecze o Puchar Fair-Play to nadprogramowe zawody tegorocznego sezonu. Zielonogórski klub wpadł na pomysł rywalizacji z Włókniarzem Częstochowa, by zrekompensować kibicom finałową potyczkę z Unibaksem Toruń, do której 22 września nie doszło. Przypomnijmy, że torunianie oddali walkowerem mecz w Zielonej Górze, a w tej sytuacji tytuł drużynowego mistrza Polski trafił do Stelmetu Falubazu.

W towarzyskiej potyczce o Puchar Fair-Play biorą udział dwa najlepsze zespoły sezonu zasadniczego w ekstralidze. W pierwszym starciu na zielonogórskim torze gospodarze wygrali 57:33, a niepokonanym zawodnikiem zwycięzców był Piotr Protasiewicz. Do rewanżu dojdzie w sobotę (19 października) w Częstochowie.

"Protas" pod Jasną Górę nie pojedzie. Już wcześniej zaplanował urlop. Planów nie dało się zmienić tak, by żużlowiec mógł wystartować w rewanżu. Jeden z liderów zielonogórskiego zespołu uda się na zasłużony odpoczynek, choć jak sam twierdzi - nie jest wcale zmęczony sezonem. - Mógłbym jeszcze jeździć i jeździć, nie jestem wcale zmęczony, ale przyda się trochę luzu po ciężkiej pracy - mówił Piotr Protasiewicz. - Nadchodzi czas na trochę odpoczynku. W tym sezonie poświęciłem dużo energii na podróże, rozmowy, testy na torze. Ale uważam, że sezon kończy się dla mnie zdecydowanie za szybko. Chciałbym, żeby za chwilę rozpoczął się nowy, bo po prostu nie najeździłem się.

Kapitan Stelmetu Falubazu nie będzie długo odpoczywał. - Na pewno odpocznę od toru, od żużla odpoczynku pewnie nie będzie - wyznał "Protas" w swoim serwisie. - Październik jest dla mnie luźniejszy, listopad to już pierwsze przygotowania, podziękowania dla sponsorów, no i spinanie budżetów. Na takim poziomie trudno utrzymać się samemu, więc ten okres będzie także ważny. Następnie rozpoczniemy przygotowania fizyczne i sprzętowe. Tak naprawdę tylko październik będzie dla mnie spokojniejszy. Później dopiero luty robię sobie mocno rodzinny. Dlatego też wszystkie przygotowania zaczynam wcześnie, by później zrobić sobie dwa tygodnie luzu.

Piotr Protasiewicz już w końcówce sezonu szykował się do kolejnego. - W kilku ważnych meczach podjąłem ryzyko i jeździłem na nowych silnikach, na szczęście zdały one egzamin - stwierdził żużlowiec. - W jakimś stopniu sprzętowo jestem już przygotowany do następnego sezonu. Są w planach małe korekty. Myślę, że potencjał sprzętowy mam wystarczający. Pozostanie kwestia przygotowania fizycznego i mentalnego.

Więcej o:
POPULARNE
NAJNOWSZE
" /> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29] <div id= 
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
  • Kolejne kluby chcą Łukasza Podolskiego! Górnik Zabrze będzie musiał walczyć Kolejne kluby chcą Łukasza Podolskiego! Górnik Zabrze będzie musiał walczyć
  • Legia Warszawa odrzuciła 5 milionów euro za swojego piłkarza! Wschodząca gwiazda Legia Warszawa odrzuciła 5 milionów euro za swojego piłkarza! Wschodząca gwiazda
  • Joanna Jędrzejczyk usunęła Joanna Jędrzejczyk usunęła "sępy". "Menedżer ukradł mi pieniądze, rozstałam się z narzeczonym"
  • Jose Mourinho w mistrzowskiej formie na pierwszej konferencji! Co za odpowiedź Jose Mourinho w mistrzowskiej formie na pierwszej konferencji! Co za odpowiedź