Sport.pl

W Meczu Mistrzów piłkę do kosza pakowała nawet najniższa

Mistrzowie Polski - koszykarze Stelmetu Zielona Góra, rozegrali mecz wspólnie z mistrzyniami Polski - koszykarkami CCC Polkowice. Panowie i panie utworzyli dwa zespoły i zabawą w basket promowali swoją dyscyplinę sportu.
- To w zasadzie nie był mecz, tylko spotkanie, wspólna zabawa w celu promocji koszykówki, wszyscy grali tak, by sobie nie zrobić krzywdy przed zbliżającym się sezonem - mówił Jacek Winnicki, trener CCC Polkowice. Mecz rozegrano w hali mistrzyń Polski. - Jeśli oba zespoły powtórzą sukcesy z minionego sezonu, to taki sam mecz zorganizujemy w Zielonej Górze - powiedział prezes zielonogórskiego klubu Rafał Czarkowski.

A tak środowy Mecz Mistrzów relacjonował oficjalny serwis Stelmetu - basketzg.pl: Mecz Mistrzów był prawdziwie szalonym widowiskiem. Taką ilością wsadów i kapitalnych akcji zazwyczaj można obsadzić całą kolejkę. Piłkę z góry, zapewne po raz pierwszy w życiu, zapakowała też najmniejsza na parkiecie Dominika Owczarzak. Zabawa w Polkowicach była przednia! A wynik? Najmniej ważny...

Obie ekipy podeszły do meczu bardzo wyluzowane. No prawie, bo panowie ze Stelmetu Zielona Góra w pierwszych chwilach wyglądali na nieco zagubionych. Twardziele trenera Mihailo Uvalina wyglądali na lekko speszonych, ale po pierwszej kwarcie nabrali nieco więcej wigoru. Dodajmy, że wcześniej po dżentelmeńsku każdy z nich wręczył koleżance z CCC po pięknym słoneczniku.

W drugiej kwarcie na szczęście już się rozkręcili i wspólnie z koleżankami z CCC stworzyli fantastyczne widowisko. Więcej było w nim zabawy niż prawdziwej gry, ale przecież o to wszystkim chodziło. Pomieszane, damsko-męskie składy co rusz licytowały się w tym, kto lepiej i bardziej efektownie zdobędzie punkty. I mimo masy efektownych wsadów Christiana Eyengi, Aarona Cela czy Craiga Brackinsa i tak wygrała... Dominika Owczarzak. Co prawda przy pomocy kolegów ze swojej i przeciwnej drużyny, którzy po prostu podnieśli ją w czasie akcji w górę, ale maleńka zawodniczka CCC po raz pierwszy zapakowała piłkę do kosza. Ta akcja wzbudziła najwięcej owacji.

Wynik był oczywiście sprawą drugorzędną, choć mecz pewnie wygrała ekipa pod sztandarem Stelmetu Zielona Góra. Dziewczyny z CCC odegrały się w konkursie rzutów za trzy, w którym Valerina Musina i Belinda Snell pokonały 8:7 Przemka Zamojskiego i Kamila Chanasa.

CCC POLKOWICE - STELMET ZIELONA GÓRA 101:110

KWARTY: 21:27, 22:27, 30:34, 28:22

Więcej o: