W Stelmecie znika opcja: Hrycaniuk. Dojdzie obcokrajowiec

Koszykarz reprezentacji Polski Adam Hrycaniuk nie wzmocni składu Stelmetu Zielona Góra, mimo że strony rozmawiały o nawiązaniu współpracy i chyba były o krok od zawarcia umowy. - W tym fachu nigdy nie mów nigdy. Ale Hrycaniuk to temat póki co dla nas zamknięty - określa prezes zielonogórskiego klubu Rafał Czarkowski.
Co sprawiło, że rozmowy drużynowego mistrza Polski z reprezentantem Polski utknęły w nierozwojowym punkcie? Ledwie przed tygodniem właściciel klubu z Zielonej Góry Janusz Jasiński zapewniał, że Hrycaniuk chce się przenieść do Zielonej Góry. Jednak wczoraj przy okazji pierwszego treningu Stelmetu przed sezonem 2013/2014 generalny menedżer Walter Jeklin ujawnił na antenie Radia Zielona Góra, że sytuacja się zmieniła i koszykarzowi bliżej teraz do kontynuowania kariery w zagranicznym klubie.

Po blisko pięciu latach spędzonych w Asseco Prokomie Gdynia urodzony w Barlinku sportowiec przez kilka ostatnich miesięcy kosztował koszykarskiego chleba na obczyźnie, gdy skończył się dobrobyt w klubie z Trójmiasta. Sezon kończył w Valencji Basket. Mówił po tym, że chętnie wróci do polskiej ligi, ale tylko do drużyny, która występuje w europejskich pucharach. W grę wchodziły zatem dwie: Stelmet z ofertą grania w Eurolidze oraz PGE Turów Zgorzelec zdecydowany na występy w międzynarodowej lidze VTB.

- Nie prowadziłem rozmów z Adamem, ale rzeczywiście na dziś nie ma tematu kontraktu z tym graczem - potwierdza Rafał Czarkowski, prezes mistrzowskiego klubu z Zielonej Góry.

Ustanie negocjacji z Hrycaniukiem oznacza, że Stelmet dość szybko może sięgnąć po kolejnego zagranicznego obcokrajowca do gry w strefie podkoszowej.

- I z całą pewnością będzie to na ten czas nasz ostatni ruch kontraktowy. Tylko wydarzenia nadzwyczajne mogłyby nas zmusić do wykonania następnych - zastrzega prezes. O ile wydarzenia nadzwyczajne - typu kontuzje zakontraktowanych lub rozczarowania ich postawą - się nie pojawią, szeroka jak nigdy kadra Stelmetu zostanie wkrótce zamknięta. I wszystko wskazuje na to, że znajdzie się w niej aż siedmiu zagranicznych zawodników. Upłynie jednak jeszcze kilka tygodni, zanim wszyscy koszykarze i trenerzy Stelmetu spotkają się w komplecie. W poniedziałek przygotowania do sezonu zaczęły się bez pięciu graczy i jednego z trenerów.

Rzucający obrońca Amerykanin Adrian Oliver, australijski podkoszowy David Barlow oraz skrzydłowy z Kongo Christian Eyenga nie zdążyli na start przygotowań, ale szefowie zielonogórskiego mają sytuację pod kontrolą i spodziewają się ich wszystkich niebawem. Za to wieści ze zgrupowania reprezentacji Polski nie pozwalają zakładać, że do ekipy Stelmetu szybko dołączą kadrowicze Łukasz Koszarek i Przemysław Zamojski. Po turnieju i zgrupowaniu polskiej reprezentacji w Belgii obaj zakwalifikowali się do grona 13 zawodników, których selekcjoner Dirk Bauermann powołał na cykl spotkań kontrolnych w Lublinie. Odpadli: Tomasz Gielo i Damina Kulig. W reprezentacji zostało teraz 13 koszykarzy. Po lubelskiej próbie Bauremann zabierze 12 spośród nich na mistrzostwa Europy do Słowenii 4-22 września. Jest bardzo prawdopodobne, że na Eurobasket pojadą Koszarek i Zamojski, a już na pewno pojedzie trener Artur Gronek, który jest nowym członkiem sztabu szkoleniowego Stelmetu oraz jednym z asystentów niemieckiego selekcjonera polskiej kadry.

STELMET ZIELONA GÓRA 2013/2014

trenerzy:  Mihailo Uvalin, Andrzej Adamek, Artur Gronek;

koszykarze:  Russell Robinson (USA), Craig Brackins (USA), Christian Eyenga (Kongo), Richard Guinn (USA), David Barlow (Australia), Adrian Oliver (USA), Łukasz Koszarek, Kamil Chanas, Aaron Cel, Przemysław Zamojski, Marcin Sroka, Mantas Cesnauskis, Maciej Kucharek, Filip Matczak (ma zostać wypożyczony do innego klubu z TBL).

Więcej o: