Sport.pl

Kibice Stilonu Gorzów w kominiarkach! Próbowali atakować w Zielonej Górze [ZDJĘCIA]

- Koniecznie chcieli kogoś zaatakować i wyładować swoją złość. Byli agresywni. Założyli maski na twarze, szaliki. Zablokowali ruch na Trasie Północnej - mówi Małgorzata Barska, rzecznik zielonogórskiej policji.
W sobotę piłkarze Stilonu Gorzów, lidera grupy lubuskiej czwartej ligi, zmierzyli się w Czerwieńsku z trzecim w tabeli Piastem. Gorzowianie wygrali 5:0. Po meczu ok. 150 kibiców Stilonu wracało dwoma autokarami oraz kilkunastoma samochodami osobowymi. Do awantury doszło na Trasie Północnej w Zielonej Górze. - Grupa zatrzymała się na rondzie. Policjanci odnieśli wrażenie, że koniecznie chcieli kogoś zaatakować i wyładować swoją złość. Byli agresywni - mówi Małgorzata Barska, rzecznik policji w Zielonej Górze. - Twarze zasłonili kominiarkami, maskami i szalikami. Policja nie mogła do tego dopuścić, więc również się zatrzymała. Wszyscy zostali wylegitymowani. Kierowcy samochodów zostali ukarani za blokowanie pasa ruchu, a pozostałe osoby za zakłócanie porządku, używanie słów wulgarnych i zaśmiecanie. W sumie mandatami porządkowymi w wysokości 500 zł policja ukarała 15 osób.

W akcji brało udział ponad 120 policjantów m.in. z oddziału prewencji i tzw. nieetatowej grupy realizacyjnej. Mundurowi eskortowali kibiców do granicy powiatu. Za kibicami Stilonu od dawana ciągnie się zła opinia. Zdarzało się, że kluby z małych miasteczek rezygnowały z gry z drużyną gorzowską w roli gospodarza. Były również przypadki, że policja nie zezwalała na organizację meczów z udziałem kibiców Stilonu.

Więcej o: