Siódemka finalistów igrzysk z Londynu wystartuje w Drzonkowie

Przez trzy lata ośrodek w podzielonogórskim Drzonkowie podniósł standard i funkcjonalność o inwestycje warte 31,5 mln zł. Nowe i odnowione obiekty zobaczą i przetestują 3-9 września uczestnicy młodzieżowych mistrzostwa świata w pięcioboju nowoczesnym. Ośrodkowi przyjrzy się także Klaus Schormann, prezydent Międzynarodowej Unii Pięcioboju Nowoczesnego. Jeśli będzie zadowolony, zapali zielone światło i w 2013 Drzonków dostanie organizację mistrzostw Europy seniorów, a w 2014 mistrzostw świata seniorów.
Najważniejsze zawody odbywały się już wcześniej w drzonkowskiem ośrodku, jednak dość dawno - np. w 1981 r., gdy Janusz Pyciak-Peciak sięgał po złoto mistrzostw świata. Ale Drzonków miewał też lata chude, gdy jakość obiektów bardziej odstraszała aniżeli przyciągała sportowców.

Teraz znów cieszy się wzięciem. Mistrzostwie olimpijscy z Londynu: Czech David Svoboda oraz Litwinka Laura Asadauskaite, zanim odnieśli życiowe sukcesy, wykuwali formę na igrzyska właśnie w Drzonkowie, a wraz z nimi aż jedna czwarta wszystkich finalistów konkursu pięciobojowego z Londynu.

- Europa już wie, że Drzonków znów oferuje dobrą jakość bazy treningowej, sparingpartnerów na wysokim poziomie, zachowując swój kameralny klimat. Teraz, gdy we wrześniu wraz z młodymi sportowcami przyjadą oficjele krajowych związków i trenerzy, dowie się o tym cały pięciobojowy świat - mówi Bogusław Sułkowski, dyrektor ośrodka WOSiR.

W sumie gości będzie 260. 150 spośród nich to uczestnicy młodzieżowych (U-21) mistrzostw świata z 33 państw. Polacy, których do startu szykuje drzonkowski szkoleniowiec Piotr Maciaszczyk, wystawią dziewiątkę kadrowiczów. Zadaniem dla wszystkich ma być start w finałach konkursów indywidualnych kobiet i mężczyzn. A dwójka: Anna Maliszewska (ZKS Drzonków) i Sebastian Stasiak (UKS Żoliborz Warszawa) powinna tam powalczyć o lokaty w czołówce. Medale? Możliwe chyba tylko w sztafetach i klasyfikacji drużynowej. Wysoki poziom zmagań w MMŚ gwarantuje siedmioro olimpijczyków z Londynu, w tym czwarta w klasyfikacji kobiet - Amerykanka Margaux Isaksen, podopieczna Peciaka.

Wszystkich startujących i ich opiekunów nie da się zakwaterować w hotelowcach ośrodka, ani nawet w sąsiadujących z jego terenem pensjonatach. - Baza noclegowa pozostaje piętą achillesową Drzonkowa. Dlatego część gości będzie dojeżdżać na mistrzostwa z Zielonej Góry - tłumaczy Anna Bajan, sędzia na IO w Londynie, członek zarządu PZPNow i jedna z legend drzonkowskiej szkoły pięcioboju.

Kłopotliwa strona organizacji mistrzostw świata polega także na podstawieniu finalistom odpowiednich koni. - 12 koni ma Polski Związek Pięcioboju Nowoczesnego, resztę musimy pożyczyć. Ale to nie są tanie historie, poza tym coraz mniej jeźdźców godzi się pożyczać swoje konie pięcioboistom - przyznał trener Maciaszczyk.

- Do przeprowadzenia zawodów we wszystkich konkurencjach jesteśmy już jednak gotowi i zapraszamy do Drzonkowa. W tracie mistrzostw ośrodek będzie żył 24 godziny na dobę. Polecamy rywalizację oraz uroczystość otwarcia w poniedziałek (3 września) o godz. 18.15 oraz piknik na koniec zawodów w niedzielę (9 września) - zachęca Sebastian Jagiełowicz, dyrektor ZKS Drzonków.

Program młodzieżowych mistrzostw świata

poniedziałek i wtorek w godz. 8-18 - rywalizacje sztafet

środa i czwartek w godz. 7.30-19 - półfinały konkursów indywidualnych

piątek i sobota w godz. 8-18.30 - finały

niedziela w godz. 8-16.30 - rywalizacja mikstów