Wieczorem mistrz świata ze Szprotawy? Zobacz w Eurosporcie

19-letni lekkoatleta Wojciech Praczyk dziś w Barcelonie może sięgnąć po tytuł mistrza świata juniorów w rzucie dyskiem. W eliminacjach do finału wystarczyły mu dwa rzuty, żeby dać konkurentom do zrozumienia, kto jest najlepszy.
Zawodnik ULKS Uczniak Szprotawa we wtorkowych eliminacjach miał do przerzucenia barierę 59,40 m, by dostać się do zaplanowanego na czwartek finału. W pierwszej próbie Praczyk nie zdołał tego dokonać - 59,32. Ale w drugiej przyłożył się lepiej i dysk spadł na 60,72 m. Po tym okazało się, że podopieczny trenera Zygmunta Szwarca jako jedyny wśród startujących złamał 60 m. Czy to oznacza, że dziś wieczorem stanie do rywalizacji jako kandydat do medalu?

- Do medalu? Ja myślę, że dla niego cel to jest co najmniej... złoto! - mówi nam Andrzej Szczesny, członek zarządu PZLA. - Wśród 10 najlepszych wyników na świecie, 6 należy do Wojtka. W tym trzy najlepsze. Najgroźniejszych rywali odstawia o metr. Na miejscu jest z nim klubowy trener. Powinien dopilnować, żeby w finale wszystko poszło OK. - mówi Szczesny. - Zresztą każdy może to zobaczyć. Eurosport całkiem atrakcyjnie transmituje te mistrzostwa [relacją są na dwóch kanałach Eurosport i Eurosport 2 - red.]. Z Wojtka już zrobili gwiazdę. Walka o medale dyskoboli zacznie się dziś o godz. 19.55.