Żużlowy Złoty Kask dla młodych. Wygrywa junior Piotr Pawlicki z Leszna [ZDJĘCIA]

Razem z młodzianem z Leszna, który dopiero 30 listopada skończy 18 lat, na podium stanęli wychowanek Zielonej Góry Grzegorz Zengota, reprezentujący w tym sezonie Włókniarza Częstochowa oraz starszy brat Piotrka - Przemek Pawlicki. Czwarty był Krzysztof Kasprzak ze Stali Gorzów.
Młodzi w pierwszej w tym sezonie prestiżowej indywidualnej, seniorskiej imprezie w naszym kraju, rozegranej na stadionie im. Edwarda Jancarza w Gorzowie, ostro zaatakowali. Zengota ma przecież dopiero 24 lata, starszy z Pawlickich jest o trzy lata młodszy. - Super sprawa stanąć na podium z zawodnikami, którzy są również dobrymi kumplami - stwierdził szczęśliwy Zengota. - Przed zawodami pewnie każdy z nas jakiekolwiek miejsce w czołowej trójce brałby w ciemno. Dla mnie ten wynik to jest znak, że moja kariera, po trudnym okresie, zmierza w dobrą stronę. Jestem głodny takich sukcesów i będę się dalej starał na nie porządnie zapracować.

Po dwóch seriach startów niepokonanym na bardzo twardym torze był tylko Kasprzak - jedyny żużlowiec gospodarzy. "Kasper" - miał kłopoty na starcie i w końcu zaczął gubić punkty - nie ukrywał jednak, że znacznie lepiej czułby się na nawierzchni ligowej, czyli bardziej przyczepnej. Na Złoty Kask nic jednak w tej sprawie nie wskórał, bo przecież już za tydzień w Gorzowie wielkie derby z Falubazem Zielona Góra (zostało jeszcze tylko 300 biletów), a do sobotniego turnieju dostało się aż czterech zawodników z klubu z południa województwa lubuskiego. Dobrze, że z czasem można było szybciej pojechać bliżej bandy, dzięki temu przynajmniej w końcówce zawodów obejrzeliśmy więcej ścigania na całego. Pytanie tylko, czy w takich imprezach - mimo gwałtownego ochłodzenia na trybunach wytrwało do końca ok. 3 tys. kibiców - przede wszystkim nie powinno zadbać się o widowisko? Nawet w tej stawce - bez Tomasza Golloba i Jarosława Hampela - miał kto się wymijać. Tyle tylko, że zwyczajnie nie było gdzie.

Od Kasprzaka pałeczkę lidera przejęli po trzeciej serii Zengota i Piotr Protasiewicz z Falubazu. Piotrek Pawlicki - późniejszy zwycięzca 52. Złotego Kasku - trochę czekał na swoją pierwszą trójkę. W pierwszym podejściu do 7. wyścigu nawet leżał tuż po starcie, wtedy na pewno nie przypuszczał, że kilkadziesiąt minut później to właśnie dla niego zagrają na Jancarzu nieśmiertelny przebój grupy Queen "We are the Champions" Na szczęście skończyło się tylko na strachu i drobnych potłuczeniach - junior z Leszna w powtórce przyjechał do mety tylko za Krzysztofem Buczkowskim. Potem zwyciężył w niezwykle istotnym wyścigu nr 20. Dzięki temu, że za nim przyjechał zielonogórzanin Patryk Dudek, a dalsze miejsca zajęli dotychczasowi liderzy, młodszy z Pawlickich wjechał do barażu o pierwszą lokatę. Tam niezwykle nakręcony nie dał już Zengocie żadnych szans.

- Upadek chyba jeszcze bardziej mnie zmobilizował, choć przyznaję, że po uderzeniu plecami o tor trochę mnie przytkało - opowiadał szczęśliwy i mimo wszystko niespodziewany triumfator zawodów. - W obecny sezon nie wszedłem jakoś efektownie, ale ten turniej udowodnił, że w ekstralidze też Pawliccy sobie poradzą. Dużą przyjemność sprawili mi również gorzowscy kibice. Nie miałem okazji tak jak brat Przemek zdobywać punktów dla Stali, a jednak dopingowali mnie dziś jak swojego.

Protasiewicz, po nieudanym wspomnianym 20. wyścigu, razem z Kasprzakiem, Rafałem Okoniewskim z Rzeszowa i świetnie finiszującym Przemkiem Pawlickim, trafił do dodatkowego startu o trzecie miejsce. Tutaj też doświadczonych zawodników pogodził najmłodszy w stawce Pawlicki, zamknął wszystkich rywali w pierwszym wirażu, po dobrym wyjściu spod taśmy z czwartego pola.

Dla tych, którzy znaleźli się tuż za podium, na osłodę została kwalifikacja do reprezentacji Polski na eliminacje do przyszłorocznego cyklu Grand Prix. Z gorzowskiego turnieju w świat pojedzie czołowa piątka, plus Adrian Miedziński z Unibaksu Toruń oraz Janusz Kołodziej z Tarnowa. Ósmego kadrowicza wyznaczy Główna Komisja Sportu Żużlowego.

WYNIKI:

1. Piotr Pawlicki (Unia Leszno) 12+3 (2,2,3,2,3), 2. Grzegorz Zengota (Dospel Włókniarz Częstochowa) 12+2 (3,2,3,3,1), 3. Przemysław Pawlicki (Unia L.) 11+3 (1,3,1,3,3), 4. Krzysztof Kasprzak (Stal Gorzów) 11+2 (3,3,1,2,2), 5. Piotr Protasiewicz (Stelmet Falubaz Zielona Góra) 11+1 (3,2,3,3,0), 6. Rafał Okoniewski (PGE Marma Rzeszów) 11+0 (2,3,2,1,3), 7. Patryk Dudek (Stelmet Falubaz) 10 (3,2,1,2,2), 8. Krzysztof Buczkowski (Polonia Bydgoszcz) 10 (2,3,2,1,2), 9. Grzegorz Walasek (PGE Marma) 7 (2,1,0,3,1), 10. Dawid Stachyra (Lubelski Węgiel KMŻ) 6 (0,1,3,2,0), 11. Sebastian Ułamek (Betard Sparta Wrocław) 5 (0,1,2,1,1), 12. Mirosław Jabłoński (Dospel Włókniarz) 5 (1,1,1,0,2), 13. Łukasz Jankowski (Stelmet Falubaz) 4 (1,0,d,0,3), 14. Rune Holta (Stelmet Falubaz) 3 (1,0,0,1,1), 15. Daniel Jeleniewski (Lubelski Węgiel KMŻ) 2 (0,d,2,0,0), 16. Robert Miśkowiak (Lubelski Węgiel KMŻ) 0 (w,0,0,d,d).